» Numer 22


  »   Archiwalne numery
  »   Ogłoszenia drobne
  »   Reklama
  »   Prenumerata elektroniczna





Antyschematy 2003
INTEGRACJA PONAD RÓŻNICAMI

    Już po raz piąty odbyły się w Ostrzeszowie ANTYSCHEMATY, impreza mająca na celu zintegrowanie środowisk osób sprawnych i tych sprawnych inaczej - borykających się często z niezrozumieniem i swego rodzaju społecznym ostracyzmem. Rzecz jasna, jednodniowa impreza tych problemów nie rozwiązała, ale być może pozwoliła niektórym ludziom i instytucjom bardziej otwartym sercem spojrzeć na osoby niepełnosprawne, podać im rękę w potrzebie.
    Jak co roku "Antyschematy" rozpoczęły się od spotkania ich uczestników w ŚDS w Ostrzeszowie. Stamtąd kilkaset osób, spontanicznie tworząc marszową kolumnę, powiewając transparentami i chustami, udało się na Rynek. Tu ze słowami powitania, życzeniami wspaniałej zabawy i dobrych wspomnień z pobytu w naszym mieście, zwrócili się do uczestników: radny Sejmiku Wojewódzkiego - Zbyszko Szmaj, przewodniczący Rady Miejskiej - Edward Skrzypek oraz kierownik MG OPS - Stanisław Wala.


    Chwilę później, poprzez symboliczne przecięcie wstęgi, nastąpiło w salach muzeum ostrzeszowskiego otwarcie wystawy prac plastycznych. Wystawa stanowi zawsze jeden z głównych elementów "Antyschematów". W tym roku odbyła się pod hasłem: "Mój kraj - obraz przyszłości, mój świat - obraz przyszłości". Dlatego też znajdujące się tu prace z 15 ośrodków opiekuńczych przedstawiały w większości wizje świata przyszłości, świata marzeń. Wśród 150 prac wykonanych w najróżniejszych technikach twórczych, duże wrażenie na zwiedzających robiły obrazy z plasteliny, pochodzące z DPS w Kobylej Górze. Zaś w wyrobach z gliny przodował WTZ Doruchów. Uderza feeria barw i optymizm wydobywający się z większości prac. Widać radość, której często brakuje "sprawnym" twórcom. Do 18 czerwca można oglądać wystawę, a także kupić znajdujące się na niej prace.
    Kiedy wszyscy zdążyli nadelektować się wystawą, uformowano kolumnę, która ruszyła w kierunku Gimnazjum nr 2. Na czele przygrywająca do marszu orkiestra z Mikstatu, za nią radośnie podrygujące, roześmiane przedszkolaki, a dalej bohaterowie "Antyschematów" - młodzież z 15 wielkopolskich ośrodków, w tym ze wszystkich znajdujących się w naszym powiecie. Pomiędzy nimi wolontariusze - uczniowie z LO, z ZS nr 1 i liczni harcerze ZHR. Maszerujący utworzyli ze swoich chust wielobarwny sznur, idąc wzdłuż niego w kilkusetmetrowej kolumnie. Radości było wiele. Odwzajemniali ją napotkani mieszkańcy Ostrzeszowa, machając w kierunku młodzieży, bijąc brawa. Około południa uczestnicy imprezy weszli na teren Gimnazjum nr 2. Tam rozegrała się zasadnicza część "Antyschematów", czyli śpiewy, tańce i swawole.
    Pierwszy na scenie pojawił się zespół "Do-re-mi". Pięćdziesiątka dzieciaków z Ostrowa zaśpiewała mnóstwo piosenek - tych sprzed lat i współczesnych, dla starszych i dla swych rówieśników. Ale najwięcej wrażeń i jakiejś pozytywnej energii dostarczył utwór "Heal the World" ("Ulecz świat") z repertuaru M. Jacksona. Moment, gdy kilkaset osób obecnych na boisku, w różnym wieku, sprawnych i niepełnosprawnych, chwyciło się za ręce i kołysząc się w rytm muzyki patrzyło z życzliwością na siebie, wydał się kwintesencją całej imprezy, jej kulminacją, symbolem zintegrowania ludzi ponad wszelkimi różnicami. Było to radosne i wzruszające zarazem.
    Po dzieciach z Ostrowa sceną zawładnęła młodzież z ostrzeszowskich szkół. Był zespół grający bluesa, były - wywołujące uśmiech scenki kabaretowe, były piosenki do tańca i słuchania. Bawiono się wybornie. Rej wodził Sławek Janelt, którego w prowadzeniu imprezy świetnie wspierał Tomek. Nie zabrakło również konkursów, oczywiście z nagrodami. A że pogoda dopisała, przeto "Antyschematy" przerodziły się w słoneczny festyn pełen uśmiechu i życzliwości.


    Pod koniec imprezy zawitała popularna w Wielkopolsce "Kapela znad Baryczy", proponując swoje piosenki. Rozstrzygnięto też ogłoszony w trakcie zabawy konkurs dla ośrodków opiekuńczych na hasło dotyczące "Antyschematów". Nagrody były niebagatelne, a główną stanowił fotel ufundowany przez "Unimebel". Zwycięzcami zostały WTZ z Doruchowa. Oto hasło przez nich wymyślone:
    "Antyschematy pięć lat już mają i się wspaniale rozwijają.
    Każdego roku nas zapraszają i za każdym razem się udają."
    Rymy może proste, ale trudno nie zgodzić się z zawartą w nich treścią.

***

    W trakcie imprezy poprosiłem głównego organizatora Antyschematów, kierowniczkę ŚDS w Ostrzeszowie - Małgorzatę Dłubak, o podzielenie się swoimi spostrzeżeniami.

    To już piąta edycja Antyschematów. Czy dostrzega Pani różnice w stosunku do lat ubiegłych?
    Każde Antyschematy są inne. Przykładem mogą być wystawy, różniące się zarówno tematyką, jak i poziomem prac. Wydaje mi się, że z roku na rok są coraz lepsze. Widać tu efekty terapii. Ponadto spotykamy się jak starzy znajomi, cieszymy się z tych spotkań. Jest też więcej młodzieży, bardzo widoczny wolontariat.
    Czy przez te pięć lat zmienił się do was stosunek osób spoza środowiska niepełnosprawnych?


    Oczywiście, że tak. W początkach nawet przejście przez miasto z grupą domowników naszego ŚDS wzbudzało duże zaciekawienie. Nie powiem, że było to przykre, ale budziło sensację. Natomiast w tej chwili widać życzliwość - ustępowanie miejsca, pozdrawianie - bo przecież się znamy.
    A tak w ogóle, czy zmienia się stosunek społeczeństwa do osób niepełnosprawnych?
    Myślę, że się zmienia. Ważna jest tu również liczba placówek dla osób niepełnosprawnych znajdująca się na naszym terenie. Ośrodki te są dość równomiernie rozłożone i to pomaga społeczności lokalnej zmieniać stosunek do niepełnosprawności.

LISTA SPONSORÓW
    GFM RUSZTOWANIA GRABÓW N/PROSNĄ, FABRYKA MEBLI "UNIMEBEL" OSTRZESZÓW, GMINNNA SPÓŁDZIELNIA "SAMOPOMOC CHŁOPSKA"KOBYLA GÓRA, "HELLENA" S.A. KALISZ, KOMPANIA PIWOWARSKA S.A. POZNAŃ, OSM "KOŁO",PLETTAC SP Z O.O. OSTRZESZÓW, PSS "SPOŁEM" OSTRZESZÓW, SRH "ROLNIK"OSTRZESZÓW, STOWARZYSZENIE "RAZEM", TPZO, ZAKŁAD BETONIARSKI ŁUKASZ WARGA GRABÓW N/ PROSNĄ

K. Juszczak


1994 - 2007 © Borkow