» Numer 41


  »   Archiwalne numery
  »   Ogłoszenia drobne
  »   Reklama
  »   Prenumerata elektroniczna





Szczeniacki żart licealistów

    Od dawien dawna uczniów trzymały się żarty. I nikt nie miałby nic przeciwko temu, gdyby żarty te mieściły się w granicach zwykłej ludzkiej przyzwoitości. Niestety, coraz częściej "żarty" szkolne to po prostu najzwyklejsze chuligaństwo.
    O przemocy w szkołach mówi się ostatnio dużo, zbyt dużo. Młodzież dopuszcza się wielu karygodnych czynów, łamiąc wszelkie normy. Toczą się dyskusje na temat winy i kary, szuka się przyczyn.
    Również w szkołach naszego powiatu zdarzają się, niestety, wybryki graniczące z przestępstwem. Nie tak dawno, bo 18 września na taki szczeniacki żart, który mógł mieć tragiczne skutki, "zdobyli się" licealiści z I LO w Ostrzeszowie. Jeden z nich wpadł na pomysł, by podpalić włosy szkolnej koleżanki. Drugi, widać bardzo uczynny, pomysł ten zrealizował.
    Tym razem wszystko skończyło się dość szczęśliwie - włosy dziewczyny zostały jedynie nadpalone. Wobec sprawców zostały wyciągnięte konsekwencje - Rada Pedagogiczna, po zasięgnięciu opinii prezydium Rady Rodziców, postanowiła, zgodnie ze Statutem szkoły, skreślić ich z listy uczniów w zawieszeniu na rok szkolny.

as


1994 - 2007 © Borkow