Czas Ostrzeszowski

  » Czas Ostrzeszowski\2004 rok\Numer 02


  »   Archiwalne numery
  »   Ogłoszenia drobne
  »   Reklama
  »   Prenumerata elektroniczna





Wieża - zapiski radnego-

    Wykrycie nieprawidłowości w opodatkowaniu mikstackiego masztu nie jest moim indywidualnym osiągnięciem, pracowałem nad tym w zespole z kolegą Damianem Strzelczakiem. Ujawnienie i nagłośnienie sprawy RTCN nie jest dla nas powodem do dumy, przeciwnie, jest przyczynkiem do zmartwienia, dobitnie świadczy bowiem o złym stanie naszego państwa i słabości jego systemu podatkowego. W sprawnym, silnym państwie firmy tak poważne jak Telekomunikacja nie odważyłyby się na "majstrowanie" przy podatkach.
    Teraz do rzeczy.
    TP EmiTel spółka z oo. została wydzielona ze struktur Telekomunikacji Polskiej wraz z innymi spółkami - córkami, takimi jak: TP Sicram, TP Ditel, TP Teltech, w maju 2002r. W tym też czasie dokonano zmiany wartości Radiowo - Telewizyjnego Centrum Nadawczego w Mikstacie z kwoty 9.613.706 zł na kwotę 5.098.151 złotych.
    Czy zmiana wartości nieruchomości spowodowana jest gorszymi wskaźnikami ekonomicznymi Telekomunikacji? (ona to bowiem nadal pozostała właścicielem - zmieniła się tylko formuła prawna). Przyjrzyjmy się temu bliżej...
    Przychód całej grupy Telekomunikacja (w ramach, której istnieje TP Emitel) wyniósł w I półroczu 2003r. kwotę 7.262.000.000 zł (przed audytem) Przychód ten jest mniejszy o 264.000.000 zł w stosunku do I półrocza 2002r. Na pierwszy rzut oka wygląda, że kondycja ekonomiczna Telekomunikacji się pogorszyła. Nic bardziej mylnego. W tym samym okresie zatrudnienie w grupie zmalało z 54.917 etatów do 39.448 etatów. Przychód na jedną osobę wzrósł więc we wspomnianym okresie z 137.063zł do kwoty 184.090zł. Mamy więc wzrost o 34% - prawdziwy cud ekonomii!
    Polepszenie się wskaźników ekonomicznych grupy "Telekomunikacja" osiągnięte zostało kosztem redukcji zatrudnienia, inaczej mówiąc kosztem nas wszystkich. Przypominam, że głównym udziałowcem "Telekomunikacji" jest francuski koncern - France Telekom.
    Wiceprezes EmiTel'a - pan Jan Dumiński oświadczył, że: "Zmieniono wartość nieruchomości mikstackiej, ponieważ zmieniono metodę jej wyceny. Zastosowano metodę dochodową, w której wartość obiektu oblicza się na podstawie przychodu, jaki może on przynieść właścicielowi". To oczywiście żart. Gdyby prawo dopuszczało takie sposoby, to podmioty prawne praktycznie nie płaciłyby podatku od nieruchomości.
    Byłby to krok w kierunku dalszej destabilizacji naszego państwa i początek jego końca. Państwo bowiem, w którym tylko biedni ludzie muszą płacić podatki, skazane jest na nieuchronną zagładę.
    Dlatego tak ważne jest wyegzekwowanie w stosunku do bogatych podmiotów prawnych każdej określonej prawem powinności. Najlepiej, gdyby firma sama dobrowolnie zwróciła pieniądze i przeprosiła mieszkańców Mikstatu za pomyłkę. Już teraz w gminie podnoszą się głosy o sens społecznego przyzwolenia dla tej kontrowersyjnej inwestycji.
    Za gospodarkę finansową miasta i gminy Mikstat odpowiada burmistrz. Mimo że powyższa sprawa w żaden sposób nie obciąża obecnego gospodarza, będzie niewątpliwie testem jego sprawności i służebnej roli wobec społeczeństwa.

Grzegorz Kawałek


    Problemem odpowiedzialności zajmę się w osobnym felietonie, po uzyskaniu informacji o wynikach kontroli przeprowadzonej przez Urząd Skarbowy.
    Jednocześnie oświadczam, że zwróciłem się do Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Kaliszu o uchylenie decyzji zmniejszającej podatek,  wydanej przez UMiG w Mikstacie.

1994 - 2007 © Borkow

strzeszowski&r=ns.gif" tppabs="http://stat.4u.pl/cgi-bin/s.cgi?i=czasostrzeszowski&r=ns" width="1" height="1">