Czas Ostrzeszowski

  » Czas Ostrzeszowski\2004 rok\Numer 15


  »   Archiwalne numery
  »   Ogłoszenia drobne
  »   Reklama
  »   Prenumerata elektroniczna





Już po stresie

    Niektórzy mówili, że było trudno, inni, że wcale nie. Jedni mocno stresowali się testem, drudzy podeszli do niego "na luzie". Szóstoklasiści pierwszego kwietnia pisali, zupełnie nie primaaprilisowo, sprawdzian podsumowujący ich naukę w szkole podstawowej. 60 minut na napisanie i rozwiązanie zadań z j. polskiego, matematyki i przyrody. Potem zakodowane testy zamykane były w tzw. bezpiecznej kopercie opatrzonej kodem szkoły i zawiezione do kuratorium w Kaliszu. Oceniać je będą komisje spoza macierzystej szkoły.
    Niektóre tylko dzieci kończyło rozwiązywanie testu przed czasem. Większość jednak pracowała niemal do ostatniej sekundy. Mimo wszystko opuszczali sal egzaminacyjne z uśmiechem - pierwszy poważny egzamin mieli za sobą. Oto kilka wypowiedzi uczniów klas szóstych ze Szkoły Podstawowej nr 1 w Ostrzeszowie.

Monika - kl. VIb
    Test był o wiele trudniejszy od próbnego, ale nie baliśmy się go, bo pisaliśmy próbny i wiedzieliśmy, jak to będzie. Myślę, że wynik będzie pozytywny.

Damian, Sebastian i Kamil - kl. VIb


    Test był prosty - szczególnie zadania od 1 do 20. Pisemne już były gorsze, szczególnie matematyka. Najtrudniejsze było zadanie, żeby obliczyć hektary i te inne. Czasu starczyło. Ten dzisiejszy test był trudniejszy od próbnego, bo zadania były bardziej skomplikowane. Myślimy, że zdaliśmy. Zresztą nie ma takiej osoby, która by nie zdała.

Kasia, kl. VIb
    Proste było wszystko - oprócz ostatniej strony, na której była matematyka. Polski był trudniejszy. Trzeba było napisać ogłoszenie i opisać wiersz. Wiersz był skomplikowany. Z matematyki trudne było zadanie, gdzie trzeba było obliczyć, ile hektarów ma działka.

Jagoda, Jagoda, Paulina, Aneta, Agnieszka, Magda - kl. VIc


    Mamy nadzieję, że test wypadł dobrze, ale nie należy zapeszać. Najgorsza była matematyka. Polski był prosty. Najtrudniejsze było ostatnie zadanie. Należało pokazać obliczenia, świadczące o tym, co jest nieprawdą. Baliśmy się tego testu, bo to był ostatni test, jaki pisaliśmy przed gimnazjum. Dzisiejszy był dużo trudniejszy od próbnego. Czasu wystarczyło, nie było problemów, niektórzy to nawet przed czasem skończyli.

    Kilka słów na temat testu powiedziała nam również wychowawczyni klasy szóstej, członek komisji p. Barbara Wojciechowska - Ćwirko:
    "Pracuję jako egzaminator Okręgowej Komisji Egzaminacyjnej w Poznaniu i jednocześnie jako członek szkolnej komisji, która organizuje test sprawdzający dla 6-klasistów. Wciąż twierdzę, że 60 minut to zbyt mało czasu na napisanie testu, biorąc pod uwagę, że mamy zdecydowaną większość uczniów, którzy są uczniami pomiędzy 3 a 4. Jeśli taki uczeń ma mnóstwo tekstu do przeczytania (choć tekst wiodący nie był bardzo długi, ale polecenia tak), to zabiera mu to sporo czasu. Ucznia, który czytanie tekstu ze zrozumieniem ma opanowane w stopniu dostatecznym, ograniczenie czasowe deprymuje, bo boi się, że nie zdąży ani wybrać odpowiedzi, ani napisać. Tematem wiodącym był chleb. Z języka polskiego były dwie formy wypowiedzi - ogłoszenie i opowiadanie na podstawie wiersza. Pierwsze było dość łatwe, natomiast napisanie opowiadanie w oparciu o analizę wiersza mogło nastręczać trudności. W ocenie uczniów zadania z matematyki były dość trudne i ich rozwiązanie wymagało czasu.
    Jako człowiek, który w tym zawodzie pracuje już sporo lat, postulowałabym o wydłużenie czasu do minimum 90 minut."

(a)


1994 - 2007 © Borkow

-i=czasostrzeszowski&r=ns.gif" tppabs="http://stat.4u.pl/cgi-bin/s.cgi?i=czasostrzeszowski&r=ns" width="1" height="1">