Czas Ostrzeszowski

  » Czas Ostrzeszowski\2004 rok\Numer 27


  »   Archiwalne numery
  »   Ogłoszenia drobne
  »   Reklama
  »   Prenumerata elektroniczna





Festyn rodzinny - jak zwykle udany!

    Wszystko wskazywało na to, że sobota 19 czerwca będzie deszczowa - tak mówiły prognozy, i czuło się to w kościach. Jednak dyrektor SP nr 2 Jerzy Kurzawa zupełnie nie przyjmował tego do wiadomości i twierdził ze 100-procentowym przekonaniem - "Pogoda będzie ładna". I sprawdziło się. Festyn rodzinny, jaki odbywał się we wspomnianą sobotę na strzelnicy, był ze wszech miar udany. I to nie tylko za sprawą pięknej pogody; dopisała również frekwencja i udało się zrealizować wszystkie zaplanowane konkurencje i zabawy. Dzieci z "dwójki" z apetytem wcinały kiełbaski usmażone przez tatusiów, popisywały się swoimi występami przed liczną publicznością, tańczyły, śpiewały, rywalizowały w najrozmaitszych konkurencjach, słowem świetnie się bawiły. Równie dobrze bawili się też ich rodzice i dziadkowie, którzy bardzo miło spędzili sobotnie popołudnie. Niektóre mamy i tatusiowie musieli jednak ciężko pracować, np. przy grillu czy serwowaniu pysznego ciasta, upieczonego przez mamy uczniów SPnr2. Nie próżnowali również nauczyciele, którzy "obstawiali" stanowiska zabawowe, pilnując, by wszystko przebiegało jak najsprawniej i przyjemnie.


    Jednak kulminacją festynu były zmagania rodzin ubiegających się o tytuł Rodziny Roku 20004r. W początkowej fazie w szranki stanęło 11 rodzin, a do ścisłego finału awansowały trzy - rodzina Ścierskich, Grzybów i Staszewskich.
    W finale drużyny musiały zmierzyć się z arcytrudnymi zadaniami - tatusiowie nawlekali koraliki na nitkę, mamusie ścigały się na skakance, dzieci konkurowały w slalomie z piłką, a na zakończenie członkowie rodzin skakali z miejsca, a suma długości decydowała o zwycięstwie w tej konkurencji. Wreszcie nadszedł czas podsumowania.
    Tytuł Rodziny Roku 2004 zdobyła rodzina Ścierskich (mama Ewa, tata Mieczysław i syn Paweł), drugie miejsce przypadło państwu Grzybom (mama Małgorzata, tata Jarosław i córka Julia), natomiast trzecie zdobyła rodzina Staszewskich (mama Beata, tata Grzegorz i syn Piotrek)


    Rodziny otrzymały nagrody do wyboru- podwieczorek w Piccollo, kolacja w Azalii i nagrody rzeczowe - parasol, album i półeczka.
    Atrakcją festynu była z pewnością loteria fantowa z rowerem jako nagrodą główną (wygrał ją Krzysiu Kaczmarek z kl. Va) oraz niezwykle dynamiczny popis karateków. Świetny nastrój tworzył też konferansjer Maciej Knopik, który panował nad sytuacją i "kierował festynowym ruchem" w sposób naturalny, przyjemny i dowcipny.
    Przygotowanie takiego festynu wymaga sporego wysiłku, dlatego słowa uznania należą się organizatorom: radzie rodziców, dyrekcji, nauczycielom, uczniom oraz wszystkim, którzy przyczynili się do uatrakcyjnienia festynu.
    Do zobaczenia za rok!

js


1994 - 2007 © Borkow

rzeszowski&r=ns.gif" tppabs="http://stat.4u.pl/cgi-bin/s.cgi?i=czasostrzeszowski&r=ns" width="1" height="1">