Czas Ostrzeszowski

  » Czas Ostrzeszowski\2004 rok\Numer 27


  »   Archiwalne numery
  »   Ogłoszenia drobne
  »   Reklama
  »   Prenumerata elektroniczna





NOWY ZESTAW BIEGŁYCH

    Jest szansa na nowe spojrzenie w trwającej już wiele miesięcy sprawie lekarzy kaliskich i ostrzeszowskich, oskarżonych o nieumyślne spowodowanie śmierci Jacka Ślęzaka. Otóż na wniosek prokuratora, poparty przez oskarżyciela posiłkowego, a także oskarżonych lekarzy i ich obrońców, Sąd Rejonowy w Ostrzeszowie zdecydował na ostatniej rozprawie o powołaniu nowego składu biegłych. Nie znaczy to, że zeznania poprzednich biegłych z Łodzi tracą swą ważność. Po prostu nowy zespół (najprawdopodobniej z Wrocławia), składający się z fachowców w ściśle przez sąd określonych dziedzinach, ma przygotować swą opinię, być może różniącą się od opinii dotychczasowych biegłych. Dopiero na podstawie tych wszystkich opinii sąd wyciągnie wnioski i ogłosi wyrok.
    W czasie ostatniej rozprawy, odbywającej się 14 czerwca br., zeznawali: laborantka z kaliskiego szpitala G. Frątczak oraz trzeci z biegłych M. Kosicki. Szczególne zainteresowanie wzbudzało wystąpienie biegłego Kosickiego. Już na wstępie stwierdził on, że nie ma nic do uzupełnienia ani dodania w stosunku do tego, co mówili zeznający na poprzednich rozprawach biegli - profesorowie Szram i Kozłowski. Często odsyłał zadających pytania, aby odszukali wypowiedzi kolegów. Gdy już usiłował odpowiedzieć, na ogół robił to nieprecyzyjnie. Na pytanie oskarżyciela posiłkowego W. Ślęzaka dotyczące zakładania gipsu w Ostrzeszowie i zdjęcie go przed transportowaniem do Kalisza, stwierdził: "O ile pamiętam, to w szpitalu nie zmieniano opatrunku gipsowego, a w czasie transportu do Kalisza kończyna była unieruchomiona w tzw. łusce gipsowej, która nie była dobandażowana." Powiedział też, że jego rola polegała na "streszczeniu dokumentacji" dla pozostałych biegłych. Kontrowersyjne okazało się pytanie dotyczące wyników krwi z godz. 5.50. Były one tak nieprawdopodobne, że jego poprzednik uznał, iż "Duch św. maczał w tym palce". Kosicki nie obwiniał niebios, przyznał za to, że taki wynik jest możliwy. Wśród pytań, na które biegły nie odpowiedział, było też to dotyczące heparyny podanej w Ostrzeszowie.
    Być może mało wyczerpujące odpowiedzi biegłego, a przedtem jego kolegów, spowodowały wniosek prokuratora "o przeprowadzenie dowodu z nowej opinii innego zespołu biegłych, w celu upewnienia się, potwierdzenia stanowiska dotychczasowych biegłych, a to ze względu na niewyjaśnienie wszystkich istotnych kwestii i błędy w odczycie dokumentacji."
    Wniosek prokuratora jako pierwszy poparł oskarżyciel publiczny W. Ślęzak. W jego opinii biegli są stronniczy wobec oskarżonego Z. K., choćby dlatego, że kończyli tę samą szkołę (WAM w Łodzi). Również obrońcy oskarżonych, jak też oni sami, po kolei przychylali się do wniosku prokuratora, przy okazji zgłaszając kolejne zastrzeżenia do pracy biegłych, np. "Biegli nie przyjmowali do wiadomości nowych informacji, opinie zawierają wiele błędów."
    Po krótkiej przerwie Sąd postanowił:
    1.(...) dopuścić dowód z zespołu biegłych lekarzy ortopedy, traumatologa, anestezjologa i chirurga naczyniowego z AM we Wrocławiu.
    2.Zlecić biegłym wydanie opinii w terminie 3 miesięcy.
    3.Odroczyć rozprawę, a nowy termin ustalić z urzędu.
***
    W związku z powyższym wszystko wskazuje na to, że nawet do końca br. trudno będzie zakończyć tę sprawę. Wydaje się jednak, że powołanie nowego zespołu biegłych jest decyzją na wskroś słuszną, choćby dlatego, że z ustaleń dotychczasowych przebijała arogancja i nieliczenie się z wieloma faktami zgłaszanymi przez świadków. Nie bez znaczenia powinna też być nadszarpnięta wiarygodność biegłych z Łodzi, a to w związku z aferami nagłośnionymi przez ogólnopolską prasę, w które są zamieszani. Można tylko żałować, iż na początku sprawy ktoś wpadł na pomysł skorzystania z usług tych panów. Ale to inna, choć banalna historia.

K. Juszczak


1994 - 2007 © Borkow

rzeszowski&r=ns.gif" tppabs="http://stat.4u.pl/cgi-bin/s.cgi?i=czasostrzeszowski&r=ns" width="1" height="1">