Czas Ostrzeszowski

  » Czas Ostrzeszowski\2004 rok\Numer 36


  »   Archiwalne numery
  »   Ogłoszenia drobne
  »   Reklama
  »   Prenumerata elektroniczna





Powiat ostrzeszowski dziękował za dar chleba
Powiatowe i Gminne Dożynki w Doruchowie

    Kolejną gminą w powiecie ostrzeszowskim, której przypadł zaszczyt organizowania Powiatowego Święta Plonów, był w ostatnią niedzielę sierpnia Doruchów. Tamtejszym władzom samorządowym udało się bardzo dobrze wywiązać z tego, niełatwego w końcu, zadania. Impreza przygotowana została bowiem z dużym rozmachem. Nie zabrakło żadnego z elementów powszechnie kojarzących się z dożynkami, a i było też kilka niespodzianek.


    Składanie podziękowań za tegoroczne plony rozpoczęło się w doruchowskim kościele parafialnym pw. św. Stanisława Kostki. Uroczyste nabożeństwo poprowadził ks. proboszcz Stanisław Twardowski. Po opuszczeniu świątyni najważniejsi z uczestników wydarzenia - jego gospodarze, starostowie i goście specjalni zasiedli w bryczkach, które, poprzedzone jeszcze przez muzyków Powiatowej Orkiestry Dętej, ruszyły w kierunku miejscowego stadionu, zapoczątkowując pochód długiego, barwnego, ale i pouczającego korowodu dożynkowego. Tradycyjnie już znalazły się w nim odwołania do przeszłości oraz prezentacje nowoczesnych maszyn, dzięki którym żniwa przebiegają coraz sprawniej i, co niezwykle istotne, coraz szybciej. Gwiazdami pochodu byli jednak przedstawiciele poszczególnych sołectw gminy Doruchów. Przyglądając się odgrywanym przez nich scenkom nie sposób było zachować powagę. Dotarcie korowodu na płytę stadionu oznaczało początek części obrzędowej dożynek. Po wciągnięciu na maszt biało-czerwonej flagi i odegraniu hymnu narodowego głos zabrali gospodarze uroczystości, najpierw witający zebranych wójt Józef Wilkosz, później starosta Lech Janicki.


    - Oceniając efekty całorocznej, trudnej pracy dziękujemy Panu Bogu za największy skarb rolniczego trudu, za chleb. Ziemia, która jest warsztatem pracy rolnika, rodzi i karmi, z niej czerpiemy owoce niezbędne do życia. Wyjałowiona ziemia nie daje plonów, pielęgnowana jest naszą karmicielką. Z wdzięcznością zatem i z szacunkiem należy pochylić głowę nad tymi, którzy tę ziemę użyźniali, a kiedyś, gdy trzeba było, stawali w jej obronie, nie szczędząc również krwi. Nieprzewidywalność pogody jako zagrożenie plonów rolniczych jest niczym w porównaniu z zagrożeniem powstałym wskutek ludzkiej bezmyślności, która charakteryzuje się zjawiskiem zanieczyszczenia atmosfery, zachwiania równowagi środowiska, problemem składowania odpadów toksycznych i wycinania lasów. Obowiązkiem każdego z nas jest podejmowanie odpowiednich działań w trosce o to, aby wartość ziemi była zawsze szanowana i chroniona. W każdej dziedzinie życia, nie tylko w rolnictwie, ważne jest, aby ziarno, które ma przynosić obfity owoc, padało na użyźnioną glebę. Pamiętać należy słowa Ojca Świętego: "Jeśli najnowocześniejsza technika nie znajdzie właściwego współbrzmienia i zbawiennej równowagi z prostym językiem natury, życie człowieka będzie narażone na coraz większe niebezpieczeństwo, którego niepokojące sygnały dostrzegamy już dzisiaj". Dzisiejsze dożynki obchodzimy pierwszy raz po przystąpieniu Polski do Unii Europejskiej. Nie ma symptomów wskazujących, że rolnicy utracą swoją godność i etos pracy. Wiele wskazuje na to, że przynależność do Wspólnej Europy będzie rolnikom sprzyjała pod względem moralnym i materialnym. Radujemy się zatem, że tegoroczne zbiory przyniosły rolnikom bardzo udane plony. Za to dzisiaj dziękujemy Opatrzności. Będziemy się wspólnie starać, aby chleba starczyło dla każdego - mówił drugi z wyżej wymienionych.


    Jednym z kluczowych momentów każdego święta plonów jest przekazanie gospodarzom przez starostów wieńców i bochnów chleba. W trakcie tegorocznych dożynek powiatowych zaszczyt bycia starostami przypadł: Anieli Tomaszewskiej, prowadzącej od 1979 r. wraz z mężem 18-hektarowe, nastawione na produkcję roślinną i hodowlę trzody chlewnej gospodarstwo rolne we wsi Rudniczysko (gm. Doruchów) oraz Zdzisław Kubasik, od 1985 r. gospodarujący wspólnie z małżonką i synami na 110 ha (to obecna powierzchnia, stale powiększającego się gospodarstwa wyspecjalizowanego w produkcji mleka) w Mącznikach (gm. Kraszewice). Pan Zdzisław to radny gminy Kraszewice, a także laureat II miejsca w konkursie Wielkopolski Rolnik Roku w 2001 r. (kategoria - hodowla bydła). Godnym odnotowania jest fakt, że w tym roku nie zakończyło się tylko na przekazaniu dożynkowych symboli. Gospodarze i starostowie dokonali bowiem także ich obtańczenia, przypominając w ten sposób zwyczaj, jaki rzadko można widzieć na współczesnych uroczystościach, a następnie dzielili chleb pomiędzy wszystkich uczestników dożynkowych obchodów. Ponadto, powstałe w Warsztatach Terapii Zajęciowej w Doruchowie okazałe wieńce wręczono wysokim przedstawicielom wszystkich gmin naszego powiatu. Istotnym punktem programu uroczystości stało się uhonorowanie dyplomami gratulacyjnymi blisko 20 najbardziej zasłużonych rolników z gminy Doruchów, a także Zygmunta Siedleckiego z Grabów Wójtostwa, jednego z laureatów tegorocznej edycji zorganizowanego przez KRUS konkursu "Bezpieczne gospodarstwo". Poinformowano też o wynikach Strzelań Żniwnych, jakie miały miejsce 28 sierpnia w Ostrzeszowie. Do Tarczy Starosty Ostrzeszowskiego najlepiej celował burmistrz Mikstatu Bogdan Małecki, który pokonał wicestarostę Zofię Witkowską i wójta Kobylej Góry Jerzego Przygodę. Z kolei z Tarczą Przewodniczącej Rady Powiatu najlepiej poradził sobie Tomasz Witkowski z Ostrzeszowa, w pobitym polu pozostawiając Jerzego Nowetę z Mikstatu i ponownie J. Przygodę. Krzysztof Baraniak z Mikstatu, Przemysław Grabowski z Kraszewic oraz Irena Ślęzak to triumfatorzy strzelań do Tarczy Posła Ziemi Ostrzeszowskiej Andrzeja Grzyba. W części obrzędowej uroczystości znalazły się jeszcze przyśpiewki wykonane przez zespół folklorystyczny "Doruchowianie", których bohaterami uczyniono: gospodarzy i starostów dożynek, powiat ostrzeszowski, Marszałka Województwa Wielkopolskiego i polskich parlamentarzystów. Po odśpiewaniu przez "Doruchowian" pieśni "Zachodźże słoneczko" wysłuchać można było wystąpień gości: posła A. Grzyba, radnego Sejmiku Wojewódzkiego Zbyszka Szmaja, a także reprezentantów Wojewody Wielkopolskiego i posła Józefa Gruszki.


    Dalszy ciąg powiatowego święta plonów upływał pod znakiem występów artstycznych. Przed kilkusetosobową publicznością prezentowali się m.in. uczniowie szkół podstawowych z Przytocznicy i Doruchowa, Gimnazjum w Doruchowie, WTZ funkcjonującego w tej miejscowości oraz kapela ludowa "Lututowianie". Jednakże z największym aplauzem spotkał się występ wokalisty Roberto Zucaro, w którego repertuarze znalazły się największe włoskie, i nie tylko, hity z ostatnich kilku dekad. Artystę z Italii oklaskiwano do późna.


    Ze sporym zainteresowaniem spotkały się wydarzenia towarzyszące dożynkom. Dzieci skutecznie ciągnęły rodziców w kierunku wesołego miasteczka, a wśród dorosłych nie brakowało osób skłonnych do podzielenia się swoją krwią z potrzebującymi w ramach akcji prowadzonej przez TOKiK w Ostrzeszowie. Podsumowując, należy stwierdzić, że niedzielna impreza w Doruchowie spełniła zarówno założenia organizatorów, jak i oczekiwania uczestników. Znalazło się w niej bowiem miejsce nie tylko na radosną, beztroską zabawę, ale także refleksję nad kondycją polskiego, a w szczególności ostrzeszowskiego rolnictwa.

Łukasz Śmiatacz


1994 - 2007 © Borkow

trzeszowski&r=ns.gif" tppabs="http://stat.4u.pl/cgi-bin/s.cgi?i=czasostrzeszowski&r=ns" width="1" height="1">