Czas Ostrzeszowski

  » Czas Ostrzeszowski\2004 rok\Numer 48


  »   Archiwalne numery
  »   Ogłoszenia drobne
  »   Reklama
  »   Prenumerata elektroniczna





XXIII sesja Rady Gminy w Kobylej Górze - Głównie o finansach

    Minęły niespełna trzy tygodnie od poprzedniego, a już radni Rady Gminy w Kobylej Górze spotkali się na kolejnym posiedzeniu. Skąd takie przyspieszenie? Jak się okazało, jedne z wprowadzonych we wrześniu do tegorocznego budżetu zmian doprowadziły do wystąpienia niezgodności z zapisami ustawy o finansach publicznych. Konieczne okazało się więc niezwłoczne wprowadzenie korekty. Stało się to 17 listopada.


    Istota sprawy polega na tym, że wrześniowe zmniejszenie planu dochodów sprawiło, iż udział w nich kredytów i pożyczek przypadających do spłaty w bieżącym roku wraz z należnymi odsetkami zwiększył się z 14,67 do 15,16%. Tymczasem ustawa o finansach publicznych nie pozwala na to, aby odsetek ten przekraczał 15%. W odczytanym podczas sesji przez skarbnik Urszulę Kowalek piśmie Regionalna Izba Obrachunkowa w Poznaniu sugerowała zmniejszenie kwoty kredytów i pożyczek krótkoterminowych zaciągniętych w ciągu roku lub zwiększenie planowanych dochodów o realne źródła. Rozwiązanie problemu w znacznym stopniu ułatwiło przekazanie przez wojewodę wielkopolskiego dodatkowych 80 tys. zł na świadczenia rodzinne.
    Inną niecierpiącą zwłoki kwestią stało się doprecyzowanie uchwały z 29 października w sprawie zaciągnięcia kredytu na sfinansowanie budowy ulic: Harcerskiej, Zuchowskiej, Biwakowej, Namiotowej i Obozowej w Kobylej Górze oraz refundację wydatków poniesionych na przebudowę drogi w kierunku cmentarza.
    - Drogi zakończone, inwestycja oddana, a faktura leży i nie ma z czego zapłacić - mówi U. Kowalek.
    A wszystko przez brak słowa "długoterminowy" i określenia terminu spłaty. Jeden z banków startujących w przetargu na udzielenie kredytu uznał bowiem zawarcie tych danych w uchwale za niezbędne. W przeciwnym razie cała procedura mogłaby ulec zablokowaniu. Na to gmina nie mogła sobie pozwolić, ponieważ 30 listopada wykonawca wspomnianych wyżej inwestycji musi otrzymać należne mu honorarium. A chodzi o niebagatelną kwotę 1.100 tys. zł.
    Zgodnie z przewidywaniami, pod obrady wróciła uchwała, która podczas poprzedniego posiedzenia wzbudziła największe emocje i w efekcie nie została przyjęta (pisaliśmy o tym 10 listopada). Chodzi o udzielenie powiatowi ostrzeszowskiemu pomocy finansowej poprzez wykonanie dokumentacji projektowej na budowę chodnika w Mąkoszycach. Tym razem obyło się już bez polemiki. Przyczyniło się do tego wspólne posiedzenie komisji budżetowej i gospodarczej, odbyte w przeddzień sesji, podczas którego staroście Lechowi Janickiemu udało się rozwiać wątpliwości radnych obawiających się, że mąkoszycki chodnik poważnie obciąży gminny budżet. Poza dokumentacją tej inwestycji (sfinansowaną głównie ze środków przekazanych przez społeczność Mąkoszyc) powiat otrzymał jeszcze obietnicę partycypowania w kosztach budowy kanalizacji sanitarnej tłocznej z przepompownią ścieków przy oddziale Domu Pomocy Społecznej w Kobylej Górze, zlokalizowanym w Myślniewie. Gmina przekazać ma na to zadanie blisko 18.500 zł.
    Z innych poruszonych na sesji tematów zwraca uwagę dość dziwna sytuacja panująca w budynku po zlikwidowanej przed dwoma laty Szkole Podstawowej w Kuźnicy Myślniewskiej. Cierpiąca na brak wolnych mieszkań gmina umieściła tam trzy rodziny. I wszystko byłoby dobrze, gdyby nie pewne małe "ale". Otóż nie wszyscy z mieszkańców chcą korzystać z zainstalowanego w budynku centralnego ogrzewania, tłumacząc, że ich na to nie stać i próbują innych, tańszych sposobów zapewnienia sobie ciepła (np. montaż piecyków). Taka postawa stoi w sprzeczności z podpisaną przez nich z gminą umową, co teoretycznie powinno oznaczać ich wykwaterowanie. Samorząd nie może tego jednak zrobić, ponieważ nie dysponuje lokalami zastępczymi. Klasyczny pat. Co dalej?
    -Zobaczymy, zrobimy spotkanie, może uda się to wyjaśnić - zapowiada wójt Jerzy Przygoda.
    Godnym odnotowania faktem jest zmiana miejsca obrad Rady Gminy w Kobylej Górze. Sesja odbywała się bowiem wyjątkowo w siedzibie Urzędu Gminy, a nie jak zwykle w Gminnym Ośrodku Kultury, gdzie akurat w tym czasie trwał kiermasz.

Ł. Śmiatacz


1994 - 2007 © Borkow

rzeszowski&r=ns.gif" tppabs="http://stat.4u.pl/cgi-bin/s.cgi?i=czasostrzeszowski&r=ns" width="1" height="1">