Czas Ostrzeszowski

  » Czas Ostrzeszowski\2004 rok\Numer 51


  »   Archiwalne numery
  »   Ogłoszenia drobne
  »   Reklama
  »   Prenumerata elektroniczna





Dlaczego trener musiał odejść ?

    Sytuacja w ostrzeszowskiej piłce nożnej jest bardzo złożona. Należy szukać wszelkich rozwiązań naprawy tego stanu. Najważniejszą osobą, realizującą zamierzenia Zarządu jest trener, który to w naszym rozumieniu poprzez bezpośredni kontakt z zawodnikami musi stworzyć atmosferę "zdrowej rywalizacji" w drużynie, gwarantującej frekwencję na treningach, musi zaangażować się osobiście w poszukiwania zawodników, wchodzących w skład budowanego zespołu. Trenerowi M. Chatlińskiemu jesienią tego roku postawiliśmy zadanie zbudowania drużyny, która dopiero w przyszłym sezonie walczyć będzie o awans. Niektórzy mają mi za złe, że mówiłem o tym głośno, lecz nadal uważam, że ważniejsza jest praca nad budowaniem drużyny i atmosfery wokół piłki, a nie awans za wszelką cenę. Staramy się stawiać na młodzież, czego dowodem jest zgłoszenie przez Klub 3 drużyn młodzieżowych. Trener myślący perspektywicznie, powinien być przede wszystkim zaangażowany w poszukiwania zawodników, w szczególności uzdolnionej młodzieży, której nie brakuje w szerokiej kadrze juniorów starszych czy wśród juniorów młodszych. Są to wszystko zawodnicy naszego Klubu i im właśnie należy poświęcać więcej czasu, zaprosić na trening, obserwować, jakie robią postępy, rozmawiać z Zarządem o zgłoszeniu ich do drużyny seniorów, aż wreszcie dawać szansę pokazania się (choćby na krótko) w meczu ligowym. Były trener ograniczał się w praktyce do współpracy z tymi zawodnikami, których Zarząd pozyskał, którzy przyszli lub nie przyszli na trening. Efektem tego był widoczny gołym okiem brak zgrania drużyny, głupio tracone bramki i słabości kondycyjne (można to było zaobserwować zwłaszcza w końcówkach meczów, rozgrywanych na własnym stadionie). Poza tym nie widać było zaangażowania trenera podczas rozgrywanych spotkań, najzwyklejszego "przeżywania" meczów, co zauważyli nawet kibice.
    Dotychczasową pracę trenera M. Chatlińskiego doceniliśmy na spotkaniu z drużyną w dniu 21 listopada br., kiedy to wręczyliśmy mu okolicznościowy dyplom podsumowujący jego dokonania w naszym Klubie. Żadna forma rozstania nie jest przyjemna, a oznajmienie tego na zebraniu byłoby najmniej dogodnym do tego momentem. Przekazanie trenerowi podczas zebrania decyzji o rozwiązaniu z nim współpracy skupiłoby dyskusję wokół jego osoby, nie zaś wokół poruszanych na tym zebraniu problemów, zwłaszcza omówienia popełnionych błędów, analizy wyników rundy jesiennej, wysłuchania uwag, zgłoszonych przez zawodników. W naszym pierwotnym zamiarze chcieliśmy podziękować trenerowi za współpracę w ostatnim dniu jego pracy na treningu 26 listopada, lecz, widząc jego bezradność w zmobilizowaniu drużyny do treningów, przyspieszyliśmy przekazanie tej decyzji zaraz po zebraniu, dając więcej czasu Panu M. Chatlińskiemu na wcześniejszy kontakt z klubami, które być może chciałyby skorzystać z jego niewątpliwie dobrego warsztatu trenerskiego.
    Plany na przyszłość nadal są te same - budujemy drużynę, w której chcemy skupić w większym zakresie zawodników z naszego terenu, szukamy jak najwięcej młodzieży, która wraz z piłkarzami "ogranymi" w rozgrywkach stworzy prawdziwy zespół, walczący na każdym metrze boiska, ambitny, głodny sukcesu, dającego satysfakcję zawodnikom, trenerowi, działaczom i oczywiście kibicom, dla których drużyna powinna osiągać dobre wyniki, niekoniecznie "za wszelką cenę" i "za wysoką cenę". Liczę na to, że uda się to przy pomocy nowego trenera Piotra Kolendy, byłego bardzo dobrego zawodnika, a ostatnio trenera drużyny z Czarnegolasu, który, prowadząc ten zespół przez 1,5 roku, wywalczył awans z A-klasy, a przez jeden sezon gry w klasie okręgowej wprowadził go do czwartej ligi. Zobaczymy, czy sprawdzi się powiedzenie, że "historia lubi się powtarzać".

/-/ Jerzy JUJA
Prezes Klubu Piłkarskiego Ostrzeszów


1994 - 2007 © Borkow

ski&r=ns.gif" tppabs="http://stat.4u.pl/cgi-bin/s.cgi?i=czasostrzeszowski&r=ns" width="1" height="1">