Czas Ostrzeszowski

  » Czas Ostrzeszowski\2004 rok\Numer 51


  »   Archiwalne numery
  »   Ogłoszenia drobne
  »   Reklama
  »   Prenumerata elektroniczna





POLEGŁYM CHWAŁA, POTOMNYM KU PAMIĘCI

    W tym roku uroczystości z okazji 60-tej rocznicy dekonspiracji bunkra w Wygodzie Tokarskiej wyglądały trochę inaczej niż w latach minionych. Odbywały się w dwóch miejscach. Najpierw tradycyjnie oddano hołd pomordowanym partyzantom przed obeliskiem w Wygodzie Tokarskiej, później zaś, podczas uroczystego apelu na ostrzeszowskim Rynku, pod tablicą upamiętniającą żołnierzy AK zawieszono wieniec z biało-czerwonych kwiatów.


    Do miejsca pamięci w Wygodzie Tokarskiej udali się przede wszystkim kombatanci. Oni bowiem poczytują sobie za honor i obowiązek stanąć tu choćby raz do roku i wspomnieć swych poległych przyjaciół i braci. Ale przybyli też młodzi ludzie - uczniowie ostrzeszowskich szkół, by złożyć przed obeliskiem wiązanki kwiatów, rozpalić znicz pamięci i zadumać się nad historią, którą przekazał im niestrudzony świadek tamtych zdarzeń - por. Józef Ślęk.
    "Był to mroźny poranek 10 grudnia. W pewnym momencie ktoś otwiera klapę naszego włazu. Dowódca Telesfor Krupa "Grzyb" wyskakuje, oddaje jeden strzał i zostaje przeszyty serią z automatu. Wpada do środka. Niemcy spędzili tu miejscową ludność, która posłużyła im jako tarcze ochronne. Słyszymy: Nie strzelajcie, to my - Polacy!"


    Mieli broń, mogli ją użyć, ale nie zrobili tego. Poszli w niewolę. Poddawani strasznym torturom, umierali w więzieniach i obozach: Piotr Wrzalski, Eugeniusz Zawielak, Alojzy Ślęk, Zygmunt Graf.
    Wójt gminy Doruchów - Józef Wilkosz podziękował za przybycie, za uczczenie tego miejsca pamięci. Potem nad okolicą uniosły się dźwięki "Ciszy" granej przez Jana Stawickiego. Pewnie doleciały do pobliskich lasów, gdzie bohaterską śmiercią poległ dowódca bunkra. Do dziś nieznane jest miejsce pochówku por. Telesfora Krupy.


    Uroczystości na Rynku zgromadziły więcej niż zwykle młodzieży szkolnej, co powinno cieszyć. Niezawodnie też stawili się harcerze z hufca ZHR. W ich asyście Józef Ślęk zapalił symboliczny znicz. Przed umieszczoną na frontonie ostrzeszowskiego ratusza tablicą poświęconą pamięci żołnierzy Armii Krajowej, delegacja przedstawicieli władz powiatu, miasta i gminy oraz kombatantów złożyła wieniec.
    "Oni to bowiem dla Ciebie, Polsko, pełnili swą żołnierską służbę i życie swoje w ofierze złożyli, byśmy dla Ciebie, Polsko, i Twojej chwały godnie żyć i pracować mogli" - mówił Edmund Ostrowski - przewodniczący ostrzeszowskiego koła Związku Kombatantów AK i Byłych Więźniów Politycznych. "Poległym chwała, potomnym ku pamięci" - zakończył swe wystąpienie.
    Jest nadzieja, że młodzi uczestnicy uroczystości zapiszą w pamięci wspominane tam bolesne wydarzenia, by kiedyś, gdy zabraknie świadków tamtych dni, przekazywać je następnym pokoleniom.

K. Juszczak


1994 - 2007 © Borkow

trzeszowski&r=ns.gif" tppabs="http://stat.4u.pl/cgi-bin/s.cgi?i=czasostrzeszowski&r=ns" width="1" height="1">