Czas Ostrzeszowski

  » Czas Ostrzeszowski\2004 rok\Numer 51


  »   Archiwalne numery
  »   Ogłoszenia drobne
  »   Reklama
  »   Prenumerata elektroniczna





Świąteczna dekoracja miasta

MARIA JANIKOWSKA
emerytka



   Jest bardzo ładnie, a zwłaszcza wieczorem; polecam zrobić sobie spacerek i zobaczyć. Takie światła powinny być w każdym małym miasteczku, o ile są ku temu warunki. Właśnie teraz patrzyłam na te lampeczki pozawieszane na drzewkach - wieczorem wyglądają jak lodowe sopelki. Dobrze, że na czymś tak pięknym, przyjemnym może spocząć sobie oko. Ponieważ mieszkam w bloku i na dodatek nie mam balkonu, nie mam możliwości dekorowania domu, zdana jestem tylko na ogół.

ZENON NOWAK
pracownik LAP



   Właśnie zauważyłem pozawieszane na drzewach lampki, przyznaję, że jeszcze nie widziałem, jak świecą. Taka dekoracja zawsze przyciąga oko, jest to ładne i świadczy o mieście. Wprowadza nastrój świąt, choć lepiej byłoby na święta Bożego Narodzenia uporządkować stan naszych serc. Nie jestem specjalistą od takich dekoracji, ale wiem, że drzewa same w sobie są piękne i ubolewam, że dużo drzew jest wycinanych. Jeśli chodzi o wystrój świąteczny, nie przykładam do tego szczególnej wagi. Raczej wewnętrznie przygotowuję się do świąt, myśląc o Bogu na co dzień, a nie dwa razy do roku. Dekoracje wiążą się też z kosztami, a pieniądze można by przeznaczyć na coś pożyteczniejszego.

KRYSTYNA CIEPLIK
emerytka



   Są cudowne. Zawsze były dekoracje, ale tym razem przeszły same siebie. Przychodzę tutaj codziennie i podziwiam je. Bardzo podobają mi się te drobniutkie światełka na drzewach. Poza tym ten rząd choinek wiszących na lampach przy ul. Zamkowej w okolicach kościoła. Choinka, jak zwykle, jest też na Rynku. Również nasza Baszta jest w tym roku rozświetlona, trochę więcej można by udekorować okolice Urzędu. Także ludzie przy swoich posesjach starają się ustroić drzewka. U mnie w domu choinka znajduje się przy oknie, więc będzie ją z zewnątrz widać. Na pewno pieniędzy trochę szkoda na dekoracje, ale jest to raz w roku i miło popatrzeć. Mieszkam tutaj już 40 lat i tak dużo świątecznych świateł tu jeszcze nie było. Dawniej mieszkałam w Szczecinie, ale wówczas nie było takiej mody na dekorowanie miast. Teraz już od początku grudnia możemy się nacieszyć świątecznym oświetleniem.

RYSZARD MARCINIAK
elektromechanik



   Jest dosyć ładnie, wieczorem to oświetlenie w miarę wygląda. Te kolorowe żarówki na Rynku, choinka... to stwarza przedświąteczny nastrój. Wszystko wygląda bardzo ładnie, tylko brakuje śniegu. Śnieg byłby najpiękniejszą dekoracją świąteczną. Takie oświetlenie robi się głównie w centrum - i słusznie. W okolicach, gdzie mieszkam - w rejonie Bud, święcą jedynie choinki ustawione przy tamtejszych zakładach pracy, np. w Trasko. Przyznam, że przed domem nie robimy żadnych dekoracji, tylko w domu co roku ubieramy choinkę. Dobrze, że dekoruje się miasto z okazji świąt, zawsze tak trochę inaczej wygląda, a poza tym wprowadza radosną atmosferę. W większości miast robi się takie dekoracje i tak powinno być.

BOGDAN MAŁECKI
burmistrz Mikstatu



   Propozycji ofert oświetleń świątecznych jest mnóstwo, są bardzo interesujące. Tylko trzeba też patrzeć na to, ile dany samorząd może przeznaczyć. W Mikstacie pieczę nad tym sprawuje MGOK. W tej chwili stoi duża choinka na środku rynku i cztery mniejsze. Są bardzo ładnie oświetlone dużą ilością kolorowych lampek. Nie jestem zwolennikiem girland, bo trochę kojarzą mi się z cyrkiem, raczej choinka, gdyby mnie było stać to udekorowałbym jeszcze lipy mnóstwem zwisających świateł. Widzę, że Ostrzeszów jak zwykle dokłada wszelkich starań, a my w Mikstacie na miarę naszych możliwości też. Ustawimy jeszcze jedną choinkę przed Urzędem, można by też na niektórych rozdrożach zrobić dekorację, chociaż nie wiem, czy nie dekoncentruje to kierowców. Chciałbym, żeby jeszcze wielu mieszkańców włączyło się do konkursu, który robimy w gminie - na najpiękniejszy, świąteczny wystrój domu. Zachęcam, a nagrody czekają. Ponieważ mieszkam w bloku, to zawieszam tylko skromną dekorację na balkonie. Robię to dla wnuków, dla siebie i ... dla oka.

Rozmawiał: K. Juszczak
Fot. Łukasz Śmiatacz


1994 - 2007 © Borkow

i=czasostrzeszowski&r=ns.gif" tppabs="http://stat.4u.pl/cgi-bin/s.cgi?i=czasostrzeszowski&r=ns" width="1" height="1">