Czas Ostrzeszowski

  » Czas Ostrzeszowski\2005 rok\Numer 05


  »   Archiwalne numery
  »   Ogłoszenia drobne
  »   Reklama
  »   Prenumerata elektroniczna





W Ostrzeszowie Orkiestra nie zagrała czysto!
Bałagan, rozrzutność czy coś więcej?

    Kiedy po koncercie WOŚP do naszej redakcji doszła wiadomość, że podczas liczenia pieniędzy zebranych w Ostrzeszowie jeden z organizatorów zabrał 1000zł na pokrycie kosztów imprezy, wydało nam się to nieprawdopodobne. Postanowiliśmy sprawdzić.


1000zł zabrane
    Fakt taki, niestety, potwierdzili przedstawiciele miejscowego oddziału Wielkopolskiego Banku Kredytowego, tradycyjnie już zajmującego się przeliczaniem wpływów z kwesty. Z ich relacji wynika, że pobrania pieniędzy dokonał osobiście szef Sztabu hm Wacław Mucha-Kruczyński.
    -Zdziwiło mnie to, byłam zbulwersowana faktem zabrania tak wysokiej sumy. Dlatego zaczęłam się dopytywać. Poinformowano mnie, że są to koszty podróży uczestników WOŚP. Powątpiewałam w to i głośno powiedziałam, że wydawało mi się, iż wszyscy przyjeżdżają charytatywnie. Odpowiedziano mi, że na koszty podróży można wziąć. Na tym był koniec dyskusji - wspomina Renata Żylińska, kierownik zespołu obsługi transakcji WBK.
    - Zakładam, że skoro organizator otwarcie taką kwotę zabiera, to potrafi się z tego rozliczyć - dodaje Marek Pawlak, kierownik biura obsługi klientów indywidualnych.
    Oboje zaprzeczają przy tym, jakoby pracownicy banku tworzyli komisję, o czym informował na naszych łamach tydzień temu W. Mucha-Kruczyński, pisząc: "zebrane środki finansowe przeliczali pracownicy WBK i to oni otwierali puszki i stanowili komisję".
    -Nie jesteśmy jako bank członkiem sztabu WOŚP. Organizator zwrócił się do nas z prośbą o pomoc w przeliczaniu pieniędzy i taką pomoc uzyskał. Na tym nasza rola się kończy - zapewnia M. Pawlak.
    W związku z tym liczący nie interesowali się ilością puszek.
    - Nie prowadzimy nadzoru, nie wiemy, ile puszek jest wydanych, ile puszek do nas dociera. Uważamy, że organizatorzy powinni nad tym panować - uważa R. Żylińska, która w akcję zaangażowała się po raz trzeci i, co ciekawe, za każdym razem była świadkiem zabierania jakiejś kwoty na tzw. cele organizacyjne. W poprzednich latach kończyło się jednak na sumach o mniej więcej połowę mniejszych.

Ile było puszek? Ile pieniędzy zebrano w czasie kwesty?
    Z takim pytaniem zwróciliśmy się do organizatora, który w czasie pierwszej rozmowy nie umiał odpowiedzieć na to pytanie. Później przyprowadził druhnę z ZHP, odpowiedzialną za ten odcinek akcji, która zapewniła, że każda z 26 wydanych kwestującym puszek wróciła, ale nie istnieje na to żadne formalne potwierdzenie w postaci protokołu, pod którym widniałyby np. podpisy pracowników banku przeliczających pieniądze. Jak bowiem już wiemy, ci ostatni w ogóle ilością puszek się nie interesowali. Kontaktując się z siedzibą Fundacji WOŚP w Warszawie dowiedzieliśmy się, iż każde z takich opakowań po zakończeniu zbiórki powinno być zniszczone w celu uniknięcia oszustw. W Ostrzeszowie nie zastosowano się jednak do tego zalecenia, czyniąc z puszek prezenty dla wolontariuszy. Czy wystarczającym zabezpieczeniem było ich uprzednie rozplombowanie i rozerwanie? Należy tu także wspomnieć, że kwestujący nie otrzymali należnych im indywidualnych potwierdzeń, ile pieniędzy uzbierali. A więc każdy, kto wrzucił do puszki swój grosz, może jedynie wierzyć, że jego pieniądze zostały przekazane na właściwy cel, że puszka, do której wrzucił pieniądze, gdzieś się nie "zapodziała" W Ostrzeszowie nie ma w tej sprawie żadnej jasności. Po prostu nikt tego nie wie na pewno!

Loteria fantowa owiana tajemnicą
    Pieniądze uzyskane z loterii fantowej zostały wrzucone do jednego worka z tymi z kwesty i w ten sposób teraz można również polegać jedynie na pamięci osób zaangażowanych w to przedsięwzięcie. Podobno sprzedało się wszystkie 330 losów po 3 zł każdy - taka była pierwotna wersja, później jednak okazało się, że kilka ostatnich sprzedano w cenie o 1 zł niższej. A może losów było więcej? Należy zaznaczyć, że w rozliczeniu brakuje danych dotyczących wartości loteryjnych fantów - tych danych po prostu nie ma, nikt tego nie odnotowywał, a sprzedawcy w sklepach dawali je bez żadnych pokwitowań. Nie mamy więc pewności, ile z przekazanych fantów w rzeczywistości trafiło na loterie, co gorsza, tego nie wiedzą nawet sami organizatorzy. Według naszych ustaleń, fanty przekazane na loterię były dość cenne, tymczasem W. Mucha - Kruczyński bagatelizuje ich wartość mówiąc: Były tam jakieś skarpetki, kostium kąpielowy, jakaś gumka, ołówek...

Licytacja
    Ten dział jest też jedną wielką niewiadomą - nikt nie wie dokładnie, ile pieniędzy uzyskano z aukcji. Rozliczona została jedynie aukcja gadżetów przekazanych przez WOŚP, bo tego domagał się sam Owsiak. Jaką sumę zebrano na licytacji przedmiotów przekazanych przez ostrzeszowian, tego też, niestety, się nie dowiemy. Według organizatorów były to grosze, więc nie pamiętają dokładnie sumy.

Koszty
    Największym kosztem z pobranego 1 tys. zł były wydatki na pokrycie kosztów podróży grających podczas finału zespołów. Dotarliśmy do większości z nich i w praktycznie każdym przypadku spotykaliśmy się z zaskoczeniem, a wręcz oburzeniem po usłyszeniu, iż otrzymane pieniądze pochodziły z kwesty. Jak się bowiem okazało, ta informacja nie była zainteresowanym przekazywana.
    -"Przegięcie" to jest bardzo mało powiedziane - stwierdził członek jednej z grup.
    Tak on, jak i przedstawiciele innych kapel grających na Orkiestrze w Ostrzeszowie zaznaczają, że gdyby o wszystkim wiedzieli, przyjechaliby zupełnie za darmo. Tymczasem, jak wynika z wyliczeń Sztabu, łącznie otrzymali blisko 600 zł, z czego ponad połowę stanowiła wypłata dla grupy, która nie tylko nie przyjechała ze zbyt daleka (Wrocław), ale nawet, z przyczyn technicznych zawinionych przez organizatorów, nie wystąpiła!
    W rozliczeniu znaleźliśmy jeszcze takie koszty jak chociażby zakup różnego rodzaju elementów dekoracyjnych, opublikowanie podziękowań dla sponsorów w niektórych lokalnych czasopismach (nie naszym), toner, papier i inne usługi. Podstawowe pytanie brzmi - czy dokładając większych starań nie udałoby się znaleźć podmiotów, które dochowując idei towarzyszącej WOŚP, ofiarowałyby swoje usługi bądź towary za darmo? (CzO na pewno bezinteresownie wydrukowałby 100 zaproszeń, na które zakupiono i zużyto cały toner? wartości ponad 130zł!!!).

Regulamin WOŚP
    Organizator imprezy zamkniętej zobowiązany jest do maksymalnej oszczędności środków finansowych przeznaczonych na zorganizowanie imprezy, tj. do minimalizowania jej kosztów, w przypadku organizacji koncertu, dyskoteki lub innej imprezy - do niewypłacania wykonawcom honorariów, zgodnie z ideą finałów WOŚP i z ukształtowanymi już zasadami. Sztab może jedynie zwracać wykonawcom faktycznie poniesione przez nich koszty związane z wzięciem udziału w imprezie zgodnie z punktem 15 niniejszego regulaminu."
    Wspomniany punkt 15 brzmi:
    "Wszystkie środki finansowe potrzebne na zorganizowanie i przeprowadzenie imprezy zamkniętej powinny pochodzić od sponsorów (nie z pieniędzy zebranych w czasie kwesty - przyp. red.). Organizator imprezy zamkniętej może też korzystać z nieodpłatnych usług wykonanych w darze, na rzecz organizatora imprezy."
    Rozliczenie musi zawierać:
    -listę wolontariuszy z numerami identyfikatorów i zebraną przez każdego z nich kwotą - tego w Ostrzeszowie nie zrobiono
    -zebraną łącznie przez Sztab sumę pieniędzy - to wykonano, ale nie wiadomo, skąd ta suma się wzięła (przypomnijmy - w sumie zaledwie ok.8 tys. zł)
    -czytelną kserokopię dowodu wpłaty pieniędzy w kwocie wykazanej w rozliczeniu - to zrobiono
    -rozliczenie zebranych precjozów - tego nie zrobiono w Ostrzeszowie
    -rozliczenie przyjętych darów rzeczowych i finansowych - tego nie zrobiono w Ostrzeszowie
    -wykaz kosztów przeprowadzenia akcji oraz kserokopie rachunków potwierdzających poniesione koszty - brak wielu rachunków!
    Rozliczenie musi uwzględniać szczegółowy opis wszystkich darowizn (kto i co przekazał, jaka jest według darczyńcy wartość darowizny, kto tę darowiznę nabył w wyniku licytacji i za jaką kwotę, kiedy i gdzie dokonał wpłaty na rzecz Fundacji - tego w Ostrzeszowie nie zrobiono.

Regulamin a rzeczywistość
    W Ostrzeszowie wymogi regulaminowe spełniono w nikłym stopniu. Nie ma listy kwestujących, a tym samym danych o kwotach zebranych przez każdego z wolontariuszy z osobna. Stosując praktykę z poprzednich lat, całość podzielono po prostu przez liczbę wolontariuszy (swoją drogę ciekawe, że jak dotąd Fundacja WOŚP nie zwróciła na to uwagi). Próżno szukać też szczegółowych informacji o źródłach pochodzenia uzbieranej 9 stycznia sumy. Pieniądze z puszek oraz te uzyskane w wyniku aukcji i loterii fantowej zostały bowiem wrzucone do jednego worka i w ten sposób teraz można polegać jedynie na pamięci osób zaangażowanych w te przedsięwzięcia. Postępowanie ostrzeszowskiego Sztabu WOŚP trudno nazwać profesjonalnym i znamionującym dbałość o społeczne, bo przekazane przez tzw. szarych obywateli, pieniądze.

Wyjaśnienie W. Muchy - Kruczyńskiego


    Sami organizatorzy nie mają wiele na swą obronę. W większości przyznają się do popełnionych błędów. Konieczność sięgnięcia po pieniądze z puszek na pokrycie niektórych kosztów organizacyjnych, W. Mucha - Kruczyński tłumaczy tym, że niewielu miejscowych biznesmenów zdecydowało się na przyjęcie roli sponsorów. Z drugiej jednak strony przyznaje, iż członkom sztabu być może nie udało się dotrzeć do wszystkich potencjalnych darczyńców, tłumacząc to np. brakiem czasu i ludzi.
    Jak ponadto uznał Mucha-Kruczyński, większe niż dotychczas zaangażowanie w przedsięwzięcie lokalnych władz mogłoby podnieść jego rangę i przyciągnąć sponsorów. Jego zdaniem Orkiestrze nie służą także: niektóre, nieprzychylne jej ogólnopolskie media oraz brak w Ostrzeszowie zespołów młodzieżowych mogących zaprezentować się na koncercie w jej ramach, a tym samym konieczność ponoszenie kosztów dojazdów kapel z zewnątrz.
    -Zgadzam się, że było to nasze wykroczenie regulaminowe, ale być może zainwestowanie tej kwoty pozwoliło zebrać większą - w ten sposób szef Sztabu ustosunkował się do pytania dotyczącego wspominanego wyżej tysiąca złotych.
    To swoje przypuszczenie oparł on na następującym toku myślenia - wzięliśmy pieniądze, aby zapłacić zespołom, ale dzięki temu odbył się koncert, podczas którego zebraliśmy więcej niż wydaliśmy. Mimo to nasz rozmówca zadeklarował, że w przyszłości organizatorzy WOŚP w Ostrzeszowie przeprowadzać będą tę akcję na miarę możliwości tj. np. ograniczając się do kwesty ulicznej.
    -Chyba, że zrodzi się jakaś nowa jakość, ktoś się dołączy - dodał.
    Czy ta nowa jakość pojawi się po zmianach, przed którymi stoi aktualnie, odpowiedzialny za ostrzeszowskie finały od czterech lat Hufiec Związku Harcerstwa Polskiego? Zobaczymy. Jedyne reakcje na dzisiaj to przekazane przez komendanta W. Muchę-Kruczyńskiego przeprosiny za zaistniałą sytuację dla mieszkańców i obietnica, że stało się tak po raz ostatni.

Łukasz Śmiatacz


Komentarz
    Nie mogę oprzeć się wrażeniu, że sposób działania ostrzeszowskiego Sztabu WOŚP, a szczególnie jego szefa - W. Muchy - Kruczyńskiego, był celowy. Być może moje spostrzeżenie (oby tak było!) jest fałszywe, ale trudno mi sobie wyobrazić, aby tak doświadczona w działalności społecznej osoba - dyrektor szkoły, komendant Hufca ZHP nie wiedziała, że obracając cudzymi pieniędzmi, obracając nierzadko "wdowim groszem", trzeba dołożyć szczególnej staranności, by nikt, absolutnie nikt, i nic nie mogło rzucić cienia na tę działalność. Tymczasem cień pada i to ogromny! W stylu pracy sztabu widać sporo zaniedbań, wręcz nadużyć. Jakże można z taką niefrasobliwością mówić, że nie wie się, ile zebrano pieniędzy w poszczególnych działach, jak można tak lekką ręką wydawać to, co wspólnym społecznym wysiłkiem zebraliśmy, by pomóc chorym dzieciom.
    W mętnej wodzie nie wszystko można zobaczyć, czyżby o to chodziło organizatorowi WOŚP w Ostrzeszowie? Chcę wierzyć, że był to jednak tylko niedowład organizacyjny.

J. Szmatuła


1994 - 2007 © Borkow

img src="../stat.4u.pl/cgi-bin/s.cgi-i=czasostrzeszowski&r=ns.gif" tppabs="http://stat.4u.pl/cgi-bin/s.cgi?i=czasostrzeszowski&r=ns" width="1" height="1">