Czas Ostrzeszowski

  » Czas Ostrzeszowski\2005 rok\Numer 05


  »   Archiwalne numery
  »   Ogłoszenia drobne
  »   Reklama
  »   Prenumerata elektroniczna





Ślady czasu - Hemmerling i Kuna czyli gdzie leżą granice odpowiedzialności za słowa?

    W dniu 19.01.2004r. w wydziale karnym Sądu Rejonowego w Ostrzeszowie odbyła się kolejna rozprawa w interesującym procesie z powództwa radnego Rady Gminy Kobyla Góra Stanisława Hemmerlinga przeciwko radnemu tejże Rady Franciszkowi Kunie. Przypomnę, iż radny Hemmerling oskarżył radnego Kunę o naruszenie dóbr osobistych (art. 212 KK), a w szczególności o to, że w trakcie sesji Rady Gminy Kobyla Góra użył pod jego adresem słów uznawanych powszechnie za obraźliwe i mających charakter pomówienia.
    Sąd powołał w tej sprawie świadków. W dniu 19. 01. zeznawali między innymi: wójt gminy Kobyla Góra Jerzy Przygoda oraz przewodniczący Rady Gminy Eugeniusz Morta. W przypadku pana wójta zeznania złożone przed sądem można scharakteryzować krótko jako niewiele wnoszące do sprawy (ulubionym zwrotem świadka było określenie- nie pamiętam), tym niemniej jednak świadek zaakcentował wzajemność postępowania obu radnych, czym wyraźnie usprawiedliwiał postępek radnego Kuny.
    W przypadku przewodniczącego Rady mieliśmy do czynienia z daleko idącą znajomością faktów, w związku z którymi świadek został wezwany, oraz starannością i rzetelnością w formułowaniu ocen. Wymowa jego słów była jednoznaczna - radny Hemmerling nie jest osobą łatwą we współdziałaniu w gronie Rady, jego wypowiedzi są rozwlekle i nie zawsze zbieżne z tematem posiedzenia. Ponadto radny Hemmerling zbyt łatwo i nie zawsze sprawiedliwie formułuje swoje oceny dotyczące innych członków Rady. Nic nie jest jednak w stanie usprawiedliwić słów użytych przez radnego Kunę pod adresem radnego Hemmerlinga. Co więcej, świadek stwierdził, iż nie jest to pierwszy przypadek ataku radnego Kuny na radnego Hemmerlinga.
    Sąd na wniosek obu stron odroczył rozprawę do 16 lutego. Być może już wtedy dowiemy się, gdzie leżą granice odpowiedzialności za słowo. Wszystko w rękach sędzi Anny Sobolewskiej Talagi, reprezentującej powagę państwa. Doskonałe prowadzenie tej tylko z pozoru błahej sprawy każe żywić nadzieje, że granice określone przez ostrzeszowską Temidę będą społecznie akceptowane.

GRZEGORZ KAWAŁEK


1994 - 2007 © Borkow

wski&r=ns.gif" tppabs="http://stat.4u.pl/cgi-bin/s.cgi?i=czasostrzeszowski&r=ns" width="1" height="1">