Czas Ostrzeszowski

  » Czas Ostrzeszowski\2005 rok\Numer 16


  »   Archiwalne numery
  »   Ogłoszenia drobne
  »   Reklama
  »   Prenumerata elektroniczna





Międzynarodowy sukces Elwiry Frach

    Jest jedną z najlepiej znanych i najbardziej utalentowanych wokalistek młodego pokolenia w naszym powiecie. Często można słuchać jej występów na różnego rodzaju lokalnych imprezach. Dotąd brakowało jej jednak znaczącego sukcesu. Sytuacja zmieniła się w połowie marca, kiedy zdobyła jedno z czterech wyróżnień podczas XIV Międzynarodowego Festiwalu Piosenki Młodzieżowej "Śpiewajmy Razem" w Jarocinie.


    W festiwalowych zmaganiach uczestniczyło 45 wykonawców z całej Polski, a także m.in. z Białorusi i Holandii. Ostrzeszów reprezentowały cztery dziewczyny ze studia piosenki funkcjonującego przy Ostrzeszowskim Centrum Kultury: Donata Dutkiewicz, Ola Raszewska, Marlena Żal i Elwira Frach. Choć wszystkie pokazały się z bardzo dobrej strony, to tylko tej ostatniej udało się znaleźć w gronie laureatów. Elwira na Festiwal dojechała praktycznie w ostatniej chwili, wprost ze zorganizowanych przez jej szkołę, czyli I LO w Ostrzeszowie, "Maków". Repertuar, jaki wybrała, znacznie odbiegał od obowiązujących aktualnie trendów. Zamiast piosenek z czołówek list przebojów zaśpiewała dwie piękne ballady sprzed lat: "Niech żyje bal" Maryli Rodowicz i "Czas nas uczy pogody" Grażyny Łobaszewskiej. W tym drugim przypadku, oprócz bliskiego jej sercu tekstu, duże znaczenie miał fakt, że osobiście poznała wykonawczynię utworu. W jury, które zdecydowało o przyznaniu jej wyróżnienia, zasiadali najznamienitsi przedstawiciele jarocińskiego życia kulturalnego. Należy zaznaczyć, iż nie była to pierwsza wizyta Elwiry na Festiwalu w Jarocinie. Występowała tam już wcześniej trzykrotnie w latach 1998-2000. Wówczas były to, odbywające się dwa miesiące później niż młodzieżowe, imprezy przeznaczone dla dzieci. Mimo braku sukcesów nie zrażała się i pracowała dalej.
    - Jest to jedna z niewielu osób, które bez względu na to, co się dzieje, czy są nagrody, czy ich nie ma, śpiewają, bo chcą śpiewać - mówi opiekunka Elwiry Renata Nowicka, jednocześnie dodając - Powodem, dla którego jeździmy na festiwale, nie są nagrody, choć jeżeli są, to się bardzo cieszymy. Podstawowy cel to nauka. Trzy dni na festiwalu to tyle samo co miesiąc pracy na zajęciach.
    Według Nowickiej, jedną z głównych przyczyn, dla których jej podopieczna nie osiąga więcej na dużych imprezach, jest jej... skromność.
    - Elwira jest osobą skromną. Rzadko ma okazję bywać na tego rodzaju imprezach. W związku z tym trochę "skrada się" do dźwięków, do poruszania na scenie, a to potem rzutuje na całość.
    Być może jednak jarociński sukces zaprocentuje tym, że nasza bohaterka poczuje się pewniej na estradzie i odtąd łatwiej jej będzie pokazywać pełnię swoich możliwości. Jak zapowiedziała, chciałaby powtórnie spróbować swoich sił na odbywającym się we Wrześni Festiwalu im. Anny Jantar. Ma też zamiar wysłać zgłoszenie na Festiwal Piosenki Anglojęzycznej w Brzegu (rozważa wykonanie tam dwóch standardów: "Somewhere over the rainbow" i "At last"). Do tych planów R. Nowicka dodaje letnie warsztaty wokalne gdzieś w Polsce. Życzymy realizacji wszystkich zamierzeń i oczywiście kolejnych sukcesów, o których chętnie poinformujemy na naszych łamach.
    Warto przypomnieć, że przedstawiciele Ostrzeszowa wielokrotnie zaznaczali swoją obecność na obu festiwalach w Jarocinie. Nagrody i wyróżnienia zdobywali tam m.in.: trio "Inaczej", Daria Babarowska, Bartek Jeżewski oraz Iwona Wawrzak. Teraz do grona tego dołączyła E. Frach i jesteśmy przekonani, że z roku na rok lista ta będzie się wydłużać.

Ł. Śmiatacz


1994 - 2007 © Borkow

eszowski&r=ns.gif" tppabs="http://stat.4u.pl/cgi-bin/s.cgi?i=czasostrzeszowski&r=ns" width="1" height="1">