Czas Ostrzeszowski

  » Czas Ostrzeszowski\2005 rok\Numer 48


  »   Archiwalne numery
  »   Ogłoszenia drobne
  »   Reklama
  »   Prenumerata elektroniczna





STATUETKI I DYPLOMY DLA PRACOWNIKÓW SOCJALNYCH

    Od kilku lat obchodzony jest w Polsce Dzień Pracownika Socjalnego. Ale nawet gdyby to święto oficjalnie nie istniało, trudno wyobrazić sobie nasze życie bez osób świadczących opiekę i w różny sposób niosących pomoc drugiemu człowiekowi. Odnosi się wrażenie, że ludzi takich jest coraz więcej. Kilkudziesięciu z nich gościł w miniony piątek starosta ostrzeszowski. Oczywiście byli to tylko reprezentanci placówek, stowarzyszeń i organizacji, które w swym statucie zapisały działania na rzecz bliźniego. Przybyli zatem dyrektorzy domów pomocy społecznej, warsztatów terapii zajęciowej oraz miejsko-gminnych ośrodków pomocy społecznej z całego powiatu. Przybyło też kilku wójtów, ale miejmy nadzieję, że nieobecność pozostałych włodarzy gmin nie świadczy o tym, że tam nie pamięta się o pracownikach socjalnych.


    Gospodarz spotkania Lech Janicki mówił o wrażliwości społecznej, tak koniecznej w naszych czasach. Jesteśmy zdeklarowani - mówił - żeby pomagać tam, gdzie rzeczywiście występuje potrzeba. Zauważył, że w Polsce, kraju będącym wciąż na dorobku, ta pomoc jest szczególnie potrzebna, choć z drugiej strony instytucjom w nią zaangażowanych wcale niełatwo realizować swe zadania. Mimo to powiat ostrzeszowski, co potwierdził też goszczący na spotkaniu przedstawiciel fundacji "Miłosierdzie", ma się czym pochwalić. Istnieją trzy DPS-y, niemal w każdej gminie są WTZ-y - całkiem niedawno powstał ostatni z nich, w Pisarzowicach. Od ponad roku działa też w Książenicach Zakład Aktywności Zawodowej, zaś niebawem ma rozpocząć działalność Powiatowy Dzienny Dom Pomocy Społecznej w Marszałkach. Czynne są świetlice środowiskowe dla młodzieży. Pewnym potwierdzeniem starań powiatu w zakresie pomocy społecznej był ubiegłoroczny HIT. To wyróżnienie to także zasługa PCPR i działającego w ramach Centrum - Ośrodka Interwencji Kryzysowej. Trzeba jednak uczciwie powiedzieć, że potrzeby ciągle są większe i wielu szukających pomocy nie może być usatysfakcjonowanych. Dobrze jednak, że choć raz w roku pamięta się o codziennym trudzie pracowników socjalnych, że wręcza się im dyplomy, kwiaty i dobrym słowem nagradza.
    W tym roku po raz pierwszy postanowiono nagrodzić osoby w szczególny sposób zasłużone na forum pomocy socjalnej. Z myślą o nich powstały statuetki o nazwie "Pomocna Dłoń 2005", przedstawiające dwie splecione w uścisku ręce. Nagrodą tą zostały uhonorowane panie: Stanisława LINCZOWSKA od wielu lat działająca w Polskim Związku Niewidomych oraz Jolanta KUBIAK - pracownik poradni psychologiczno-pedagogicznej, ale także aktywnie włączająca się w działania na rzecz osób niepełnosprawnych, założycielka Stowarzyszenia Rodziców i Sympatyków na Rzecz Osób z Upośledzeniem Umysłowym.


    Zaraz po odebraniu statuetek poprosiłem laureatki o wypowiedź.
    Stanisława Linczowska: "Jestem ogromnie wzruszona z otrzymania tego wyróżnienia. Myślę, że jest to uhonorowanie 24 lat naszej pracy, w tym 12 lat mojego kierowania ostrzeszowskim oddziałem Polskiego Związku Niewidomych. Na pewno opinia członków naszego związku też wpłynęła na to wyróżnienie."


    Jolanta Kubiak: "Jesteśmy niezmiernie zadowoleni, że tak młode stowarzyszenie, które w lutym ukończy dwa lata, już zostało wyróżnione. W październiku stowarzyszenie otrzymało status pożytku publicznego. Dzięki temu mamy większą rangę i możemy więcej zdziałać. Do stowarzyszenia należą głównie rodzice dzieci z upośledzeniem umysłowym. Drugą grupę stanowią sympatycy. Mamy też dwóch członków honorowych: dr H. Dembską i p. Urszulę Lis - kierownika apteki "Zamkowa". Do stowarzyszenia może należeć każdy, kto chciałby pomagać osobom niepełnosprawnym."

K. Juszczak


1994 - 2007 © Borkow

zeszowski&r=ns.gif" tppabs="http://stat.4u.pl/cgi-bin/s.cgi?i=czasostrzeszowski&r=ns" width="1" height="1">