Czas Ostrzeszowski

  » Czas Ostrzeszowski\2005 rok\Numer 48


  »   Archiwalne numery
  »   Ogłoszenia drobne
  »   Reklama
  »   Prenumerata elektroniczna





Z "Piekiełka" na tortury

    Tegoroczne andrzejki są ostatnim dniem, w którym czynny jest lokal "Piekiełko", znajdujący się w "lochach" ostrzeszowskiego zameczku. Przed trzema laty otrzymał go w dzierżawę od miasta p. Józef Pyta. Termin minął 30 października br. Na prośbę dzierżawcy użytkowanie przez niego lokalu przedłużono o miesiąc - ten czas dobiega końca.


Niebawem bramy "Piekiełka" zatrzasną się na wieki...

    Mówi wiceburmistrz MiG Ostrzeszów Mariusz Witek: "Już wcześniej rozważano, co z tym lokalem począć. Zdecydowaliśmy, żeby zajmowało się nim Ostrzeszowskie Centrum Kultury. Jesteśmy po rozmowie z dyrektorem, gdyż opiekuje się już całym zameczkiem. Została przedstawiona koncepcja zagospodarowania obiektu. Już latem organizowano tu różne imprezy, udostępniona dla zwiedzających była baszta, odbywało się kino letnie, występy artystyczne. W przejętym lokalu mogą być organizowane wystawy, w planach jest także urządzenie "izby tortur".
    Oczywiście było możliwe przedłużenie umowy z dotychczasowym dzierżawcę, ale trzeba widzieć, że obwarowane jest to rygorami, m.in. przetargowymi. Postanowiliśmy zatem nie robić przetargów, tylko oddać lokal we władanie naszej miejskiej jednostce - OCK.
    W jakimś sensie nieprzedłużenie umowy z dzierżawcą to efekt "renomy" wypracowanej przez lata. Docierały do nas oficjalne pisma - sprzeciwy wobec działalności lokalu. To przyczyniło się do odebrania koncesji na sprzedaż alkoholu. Wyszło to nawet poza administracyjne działania, bo miały miejsce także działania policyjne i sądowe. Zdarzenia, które się tam rozgrywały, nie powinny się dziać. To nie pozostało bez znaczenia przy podejmowaniu naszej decyzji. Nawet, gdyby tam miał być lokal, to raczej o innej renomie".

K.J.


1994 - 2007 © Borkow

owski&r=ns.gif" tppabs="http://stat.4u.pl/cgi-bin/s.cgi?i=czasostrzeszowski&r=ns" width="1" height="1">