Czas Ostrzeszowski

  » Czas Ostrzeszowski\2005 rok\Numer 48


  »   Archiwalne numery
  »   Ogłoszenia drobne
  »   Reklama
  »   Prenumerata elektroniczna





XXIV Sesja Rady Miejskiej w Grabowie n. Prosną:
Podstacja Pogotowia Ratunkowego traci zwolenników

    Termin XXIV w tej kadencji posiedzenia Rady Miejskiej w Grabowie n. Prosną wyznaczono na 9 listopada. Wśród poruszanych na sesji tematów znalazła się m.in. uruchomiona niedawno w tej miejscowości podstacja Pogotowia Ratunkowego. Zaprezentowane opinie wskazują wyraźnie na to, że nie spełnia ona pokładanych w niej nadziei.
    Jednym z największych zwolenników utworzenia w Grabowie podstacji był prezes tamtejszej OSP Jan Kozikowski. Był, ponieważ teraz nie waha się używać wobec nowo powstałego podmiotu, a zwłaszcza pracujących w nim osób, bardzo ostrych słów. Do zabrania głosu skłonił Kozikowskiego list mieszkanki Grabowa, jaki opublikowaliśmy na naszych łamach 12 października. Przypomnijmy, że kobieta opisywała w nim karygodne, jej zdaniem, zachowanie lekarza pełniącego dyżur 1 października. Według prezesa OSP przypadki odmowy udzielenia pomocy nie należą do rzadkości. Arogancja to jedno z łagodniejszych użytych przez niego określeń. Przyznał, ża żałuje teraz wyrażenia zgody na umiejscowienie podstacji w Domu Strażaka, tym samym, w którym odbywały się obrady. Jak zaznaczył, w ten sposób pogorszyła się baza lokalowa OSP. Odnosząc się do zachowania lekarzy, powiedział.
    -Chodzi o to, żeby ci ludzie poczuli w sobie obowiązek (...) Nie na to liczyliśmy.
    Zaapelował też do mieszkańców Grabowa i okolic.
    -Dzwońcie! Niech jeżdżą na okrągło, niech tu nie śpią!
    Wystąpienie J. Kozikowskiego zakończyło obrady, jednak również wcześniej ich temperatura bywała dość wysoka. Radny Andrzej Gumiński pytał o możliwość wsparcia przez gminę rozbudowy siedziby OSP w Marszałkach o część hotelową. Burmistrz Edmund Geppert tłumaczył, że w kompetencji władz samorządowych znajduje się tylko wspieranie tzw. działalności operacyjnej straży pożarnej. Ponadto budynek, o którym mowa, nie jest własnością gminy, ale jego użytkowników, uzyskujących niemałe dochody z tytułu organizowania w nim imprez.


    -Niech mi pan przedstawi przepisy, które mówią, że nie można inwestować w OSP - oponował radny i jednocześnie sołtys oraz działacz strażacki z Marszałek - Nigdzie nie jest napisane, że można dofinansowywać tylko cele operacyjne.
    Co prawda E. Geppert zapewniał o istnieniu regulujących tę kwestię przepisów, ale J. Sikora obstawał przy swoim. Lista jego zarzutów była zresztą dłuższa. Jako jedyny głosował przeciwko uchwale wprowadzającej zmiany do budżetu. Jak stwierdził, niektóre z nich pojawiły się w ostatniej chwili, w związku z czym radni nie mieli okazji dokładniej się z nimi zapoznać. Miał na myśli przede wszystkim budowę drogi w miejscowości Giżyce. Dziwiła go obecność tej inwestycji w budżecie, skoro wcześniej nie przyjmowano żadnej uchwały w tej sprawie. Skarbnik gminy Zofia Flak uznała, że radny Sikora musiał po prostu przeoczyć pewne fakty. Według jej wyjaśnień, jeszcze w sierpniu tego roku na komisjach zdecydowano o zniesieniu zadań, na które w tym roku nie otrzymano dofinansowania z funduszy strukturalnych (rozpatrywanie wniosków przesunięto na rok przyszły). Postanowiono wówczas, że środki zabezpieczone na wkład własny gminy przeznaczone zostaną na drogi w Skrzynkach i Giżycach właśnie. Dlaczego radnym nie przedłożono tzw. uchwał intencyjnych odnośnie tych inwestycji? Jak wynika ze słów Z. Flak, nie ma takiego obowiązku w wypadku zadań realizowanych w całości z gminnego budżetu. Na drogę w Giżycach przewidziano 90 tys. zł. Zwycięska oferta przetargowa była jednak niższa. Zaoszczędzone w ten sposób 28 tys. zł przekazano po połowie na zakup znaków drogowych i pokrycie kosztów remontu chodnika na ul. Kolejowej w Grabowie. Oprócz powyższego, radny Sikora skarżył się na nieremontowane drogi w Marszałkach, a także krytykował burmistrza za zbyt małą aktywność na polu pozyskiwania pomocy z funduszy europejskich. Z tym ostatnim E. Geppert zdecydowanie się nie zgodził, twierdząc, że wnioski są składane, a reszta należy już do instytucji je rozpatrujących.
    Jednym z sesyjnych tematów stało się zagospodarowanie zabytkowego budynku stojącego w grabowskim parku. Jak się okazuje, zlecono już wykonanie wyceny, a najprawdopodobniej w przyszłym roku rozpisany zostanie przetarg na jego sprzedaż. Należy przy tym stosować się do zaleceń Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków. E. Geppert nie ukrywa, że nie jest entuzjastycznie nastawiony do konieczności zbycia budynku.
    -Gdyby gmina miała wystarczającą ilość środków, to aż się prosi, żeby go wyremontować i odpowiednio zagospodarować. Ale tutaj trzeba co najmniej 600 tys. zł.
    Z wypowiedzi burmistrza wynika, że obiekt mógłby służyć poszerzeniu bazy lokalowej Urzędu Miasta i Gminy.
    Radna Rady Powiatu Maria Gorzelanna zwracała uwagę na problem dzikich wysypisk śmieci powstających w starym dorzeczu Prosny. E. Geppert przyznał, że władze są bezradne wobec tego problemu. Największe zagrożenie Gorzelanna widzi w rosnącej liczbie wysypisk oraz w pojawianiu się na nich opakowań po środkach chemicznych. Zapowiedziała nawet podjęcie prób wykrycia na własną rękę osób parających się tego rodzaju procederem.
    -Będziemy wtedy bezwzględne - ostrzegała.
    Radny Gumiński zaproponował, aby rejon powstawania wysypisk dozorowany był przez miejscową Policję.
    Przyjmując jedną z uchwał, grabowscy radni zaaprobowali kwoty najniższych wynagrodzeń zasadniczych pracowników zatrudnionych w jednostkach organizacyjnych Miasta i Gminy. W Zakładzie Budżetowym Wodociąg Bukownica będzie to 650 zł, natomiast w Zakładzie Usług Komunalnych, Miejsko Gminnym Ośrodku Pomocy Społecznej o 100 zł więcej. Minimalnie 750 zł zarabiać będą także pracownicy szkół nie będacy nauczycielami. W zależności od danej jednostki gminnej najniższe wynagrodzenia wzrosną o 20, 50 lub 100 zł. Obowiązek przyjęcia takiej uchwały nałożyło rozporządzenie Rady Ministrów z 2 sierpnia tego roku w sprawie zasad wynagradzania pracowników samorządowych zatrudnionych w jednostkach organizacyjnych samorządu terytorialnego.

Ł. Śmiatacz


1994 - 2007 © Borkow

zasostrzeszowski&r=ns.gif" tppabs="http://stat.4u.pl/cgi-bin/s.cgi?i=czasostrzeszowski&r=ns" width="1" height="1">