Czas Ostrzeszowski

  » Czas Ostrzeszowski\2005 rok\Numer 50


  »   Archiwalne numery
  »   Ogłoszenia drobne
  »   Reklama
  »   Prenumerata elektroniczna





Prezenty na Boże Narodzenie

    W wieczór wigilijny wręczamy sobie prezenty. Na tę chwile z niecierpliwością czekają nie tylko dzieci. Prezenty gwiazdkowe, bez których nie wyobrażamy sobie świąt, należą jednak do najmłodszych tradycji Bożego Narodzenia. W przeszłości bowiem tylko królowie i wielmoże polscy w okresie świątecznym, najczęściej w dzień Nowego Roku lub w święto Trzech Króli, dawali cenne podarki swym dworzanom i czeladzi za wierną służbę. Jeszcze w połowie XIXw. zwyczaj obdarowywania dzieci w święta Bożego Narodzenia znany był tylko bogatym mieszczanom i to głównie pochodzenia niemieckiego. W XIX w. zwyczaj wręczania prezentów świątecznych znany był także na dworach szlacheckich. W okresie Bożego Narodzenia pani domu - dziedziczka rozdawała osobiście podarki swej czeladzi za dobrą służbę i obyczajne zachowanie. Były to najczęściej pieniądze, ale czasami także prezenty rzeczowe: materiał na ubranie, nowa koszula lub fartuch, para butów itp. Przy okazji odnawiano ze służbą umowę o pracę. Z czasem członkowie rodzin szlacheckich zaczęli wymieniać pomiędzy sobą różne, czasami bardzo cenne upominki świąteczne. Wręczano je sobie w dniu Wigilii, na Nowy Rok, a najczęściej w Święto Trzech Króli - w "szczodry wieczór". Mówiono wówczas, że prezenty są pamiątką hołdu i darów, jakie mędrcy ze Wschodu złożyli Dzieciątku Jezus. Zwyczaj prezentów świątecznych najpóźniej przyjął się na wsi, w rodzinach chłopskich. Trudne warunki życia i ubóstwo wielu mieszkających tam rodzin sprawiały, że dopiero w okresie międzywojennym i tylko w najzamożniejszych domach, dzieci - głównie te najmłodsze - otrzymywały na gwiazdkę jakieś skromne łakocie: pierniki, orzechy lub jabłka.
    Obecnie jest to zwyczaj powszechny w całej Polsce. W wieczór wigilijny, przede wszystkim dzieci, ale także dorośli otrzymują różne prezenty. Dzieci wierzą, że przynosi je święty Mikołaj (powszechnie), aniołek, Dzieciątko Jezus albo Gwiazdor (w Wielkopolsce i na Górnym Śląsku). Kolorowe paczki z prezentami, w pięknych opakowaniach układa się pod choinką. Otwieramy je i oglądamy najczęściej po wigilijnej kolacji. Dla wszystkich dzieci jest to najbardziej emocjonujący moment uroczystości świątecznych Bożego Narodzenia.

Co wybrać?
    Już chyba ostatni moment, byśmy dokonali wyboru i kupili prezent dla rodziny, przyjaciół. Dla wielu z nas jest to dość trudne, bo przez tyle lat wyczerpał się nasz "repertuar". Zdarza się też, że osoba obdarowywana "już wszystko ma". Czasami mamy wątpliwości, czy to, co planujemy kupić, ucieszy obdarowanego, czy będzie mu się podobało. Czasami przeszkodą jest cena - zbyt wysoka lub zbyt niska. Czas ucieka, do świąt już tylko kilka dni, a my często zaglądamy do sklepów, jednak ostateczną decyzję odkładamy do ostatniej chwili. Nie ma nic gorszego, bowiem kupując prezent dzień przed Wigilią, zdajemy się często na przypadek, ostateczność, wybieramy co popadanie, byle było. A przecież prezenty dajemy najczęściej osobie, która jest nam bliska, którą dobrze znamy, kochamy, darzymy przyjaźnią. Trzeba więc w przygotowanie upominku włożyć trochę serca. Prezent powinien uwzględniać osobowość obdarowywanego tzn. jego upodobania, zainteresowania, usposobienie, emocje, intelekt, a także wiek i płeć. Prezent powinien też odzwierciedlać osobowość obdarowującego. Jak widać kupno idealnego upominku to sprawa bardzo indywidualna. Są jednak rzeczy, które mogą być podarunkami uniwersalnymi. Do takich na pewno należy książka. Jej zapach doskonale harmonizuje z zapachem choinkowych igiełek. Zapach świeżego druku, dziewiczość sztywnych jeszcze kartek, piękno okładki i tajemnica treści nadają Świętom dodatkowej magii. Wybór książek jest teraz tak wielki, że można znaleźć wśród nich prezent dla każdego. Bardzo ładnym prezentem mogą też być ozdobne świece, świeczniki, które też wtapiają się w nastrój świąt. Ładne pióro czy elegancki długopis to także prezent zawsze na czasie. Do takich uniwersalnych upominków należą też płyty czy filmy VHS lub DVD. Pewne niebezpieczeństwo niesie ze sobą kupno "czegoś do ubrania". Wprawdzie wybór jest też duży, ale zawsze istnieje ryzyko nietrafienia w gust. Na zakup bluzeczki, sweterka, koszuli można zdecydować się tylko wtedy, gdy jesteśmy pewni, że rozmiar i fason będą dobre. Kiedyś prezenty praktyczne były normą. Na pewno każdy z pokolenia 40-60-latków otrzymał na święta rękawiczki, szalik, czapkę, ciepłe bambosze, piżamę. Choć mówi się o unikaniu takich właśnie prezentów, wydaje mi się, że mogą one być sympatyczne, zwłaszcza jeśli będą zawierać jakiś motyw gwiazdkowy lub humorystyczny (bamboszki - zwierzaczki, wesoły szalik, piżamka w zabawny wzór). Na liście prezentów, których nie powinno się wręczać, znalazły się słodycze (pewnie jako niezdrowe). Dlaczego jednak elegancka bomboniera czy ładnie opakowana mieszanka pralinek lub ciasteczek nie miałaby być miłym upominkiem? Zgadzam się natomiast, że chybionym prezentem jest bielizna osobista i to nawet ta najpiękniejsza. Różnie też mówi się kosmetykach, dezodorantach. Tu także trzeba być ostrożnym, by kogoś nie urazić albo po prostu nie wybrać czegoś nieodpowiedniego. Nieodpowiednie i mało eleganckie są artykuły gospodarstwa domowego, wręczane przede wszystkim gospodyniom domowym. One na pewno czekają na coś niezwykłego i choć mogą trochę "gderać", że to niepotrzebny wydatek, z pewnością marzą, by mąż, dzieci zauważyli w nich nie tylko doskonałą kucharkę i panią domu, ale przede wszystkim kobietę. Stanowczo nie kupujmy figurek (chyba, że ktoś je kolekcjonuje) i innych nieprzydatnych "bibelotów", które zagracają nasze mieszkania i stoją później smętne i zapomniane gdzieś w najdalszym kącie, pokryte kurzem.
    Pamiętajmy też, by prezent był ładnie zapakowany (w żadnym wypadku nie może to być foliowa reklamówka). Pakować można w kolorowy papier w świąteczne wzory, ale jest to dość mało oryginalne. Doskonale wygląda upominek zapakowany w szary papier, przewiązany szarym lub ozdobnym sznurkiem, z jakimś eleganckim dodatkiem (suszona cytryna, błyskotka, świerkowa gałązka, lakowa pieczęć) lub w jednokolorową bibułę przewiązaną piękną wstążką. Wprawdzie święta zdarzają się co roku i zawsze można naprawić to, co się nie udało, jednak zadbajmy, by zawsze w świątecznych upominkach osoba obdarowana znalazła naszą miłość.

    Przypominamy, że w sprzedaży są jeszcze płyty: "Pracujcie dalej". Płyta ta, nagrana przez mieszkańców Ziemi Ostrzeszowskiej, zawiera m. in. pieśni religijne, Testament Jana Pawła II oraz fragmenty wystąpień Ojca Świętego. Związana z regionem, niepowtarzalna, kosztująca zaledwie 4zł płyta może być pięknym upominkiem na święta Bożego Narodzenia. Można ją kupić w księgarni "Pegaz", w redakcji "Czasu Ostrzeszowskiego", w punkcie Lotto na ul. Grunwaldzkiej w Ostrzeszowie oraz w Muzeum Regionalnym (Rynek).

Kasia


1994 - 2007 © Borkow

eszowski&r=ns.gif" tppabs="http://stat.4u.pl/cgi-bin/s.cgi?i=czasostrzeszowski&r=ns" width="1" height="1">