Czas Ostrzeszowski

  » Czas Ostrzeszowski\2006 rok\Numer 29


  »   Archiwalne numery
  »   Ogłoszenia drobne
  »   Reklama
  »   Prenumerata elektroniczna





Spotkanie rodzin i przyjaciół w DPS Kobyla Góra:
Dzielić się uczuciami i emocjami

    Dom Pomocy Społecznej w Kobylej Górze stara się, aby kontakty jego podopiecznych z najbliższymi przynajmniej czasami miały bardziej odświętny i wyjątkowy charakter. Dlatego też co kilka lat organizowane jest Spotkanie Rodzin i Przyjaciół. Ostatnie odbyło się 1 lipca. Na zaproszenie odpowiedziało ok. 250 osób z całej Polski. Pieniądze na organizację pozyskano poprzez działające przy DPS Stowarzyszenie "Tacy sami".


    Zdaniem dyrektor Małgorzaty Dłubak, jest to najważniejsze dla działalności jej placówki wydarzenie.
    -Ma niesamowite znaczenie dla naszych mieszkańców. Bardzo się nią przejmują, żyją sprawami tego spotkania.
    Pierwszym miejscem, gdzie zebrali się w tym roku goście, był kościół parafialny. Odprawiona przez czterech kapłanów msza św., a zwłaszcza wygłoszone w jej trakcie kazanie, zrobiło wielkie wrażenie na wszystkich jej uczestnikach. Najwięcej działo się jednak na terenie DPS-u. Były popisy artystyczne pensjonariuszy, a także gry, konkursy i zabawy sprawnościowe z nagrodami. Najważniejsze było to, aby mieszkańcy Domu jak najwięcej czasu mogli spędzić w towarzystwie swoich najbliższych. Bywa bowiem, że jest to jedyna po temu okazja. Nie brakuje niestety osób, które odwiedza się tylko "od wielkiego dzwonu".
    -Są takie sytuacje - przyznaje M. Dłubak. - I dlatego należy organizować takie spotkania. Nawet jeśli rodzina dopiero w tym momencie przypomni sobie, że trzeba kogoś odwiedzać, to już jest coś. Nasi mieszkańcy nie są pamiętliwi. Ten jeden przyjazd rekompensuje nawet długie okresy, kiedy odwiedzin nie było.
    Z drugiej strony są podopieczni, do których przyjeżdża 5-6, a nawet więcej osób. Czasem tworzą się prawdziwe zjazdy rodzinne. Dlatego też, nawet ci, których nikt nie odwiedził, nie powinni czuć się samotni.


    -Wszyscy dzielą się swoimi uczuciami, emocjami - mówi M. Dłubak.
    Zofia Sowała przyjeżdża do swojego brata Pawła co miesiąc. Za każdym razem pokonuje ponad 100 km, jakie dzieli Kobylą Górę i Zduńską Wolę, gdzie mieszka. Już po raz trzeci uczestniczy w spotkaniu rodzin.
    -Każde miało swój urok, każde miało trochę inny przebieg - wspomina.
    Pani Zofia widzi wielką potrzebę organizowania podobnych imprez. Z własnego doświadczenia wie, jak bardzo mieszkańcy Domu tęsknią za swoimi najbliższymi, jak bardzo cieszą się z ich przyjazdu. Mają też okazję zaprezentować efekty swojej codziennej pracy, pokazać, że wiele potrafią i są aktywni. Brat pani Zofii należy do 20-osobowej grupy podopiecznych DPS którzy, z racji swojej samodzielności, przeniesieni zostali do nowej siedziby w Myślniewie.
    Obecność tylu gości, w tym przedstawicieli lokalnych władz, wykorzystano do zaprezentowania najnowszych osiągnięć Domu. Jest to w szczególności nowy pawilon, do którego z budynku głównego przeniesie się 24 pensjonariuszy. Jego wybudowanie zostało podyktowane przede wszystkim aktualnym stanem prawnym. Zgodnie z obowiązującymi przepisami konieczne stało się dokonanie tzw. rozgęszczenia w budynku głównym. Oficjalne otwarcie nowego pawilonu zaplanowano na wrzesień tego roku. Ponadto w planach jest remont kolejnego obiektu w Myślniewie.
    Spotkania Rodzin i Przyjaciół w DPS Kobyla Góra odbywały się dotąd nieregularnie, bywało, że dzieliło je nawet kilka lat. Dyrektor M. Dłubak zamierza zmienić tę sytuację i zapraszać najbliższych swoich podopiecznych zawsze co dwa lata.

Ł. Śmiatacz


1994 - 2007 © Borkow

sostrzeszowski&r=ns.gif" tppabs="http://stat.4u.pl/cgi-bin/s.cgi?i=czasostrzeszowski&r=ns" width="1" height="1">