Czas Ostrzeszowski

  » Czas Ostrzeszowski\2006 rok\Numer 29


  »   Archiwalne numery
  »   Ogłoszenia drobne
  »   Reklama
  »   Prenumerata elektroniczna





"Jangasowi" - w odpowiedzi

   Zgodnie z życzeniem - przekazuję kilka słów w odpowiedzi na obszerny artykuł w/w autora na temat ostrzeszowskiego szpitala. Czynię to jednak powodowany chęcią nie tyle przekonania go, że stanowisko jego w licznych sprawach dotyczących powiatowej publicznej służby zdrowia jest błędne, bo taka sprawa, sądząc z dużego ładunku emocjonalnego wylanego przez autora - będzie bardzo trudna, ile przedstawienia innej interpretacji cytowanych faktów licznym czytelnikom "Czasu Ostrzeszowskiego".
   Otóż wspominany wielokrotnie dyrektor ZZOZ powołany został na to stanowisko w roku 2003 przez Zarząd Powiatu po uzyskaniu pozytywnej opinii Rady Społecznej Zespołu Zakładów Opieki Zdrowotnej w Ostrzeszowie. Nie ma zatem mowy o jakiejś "dyktaturze Starosty" w tej sprawie. Jak natomiast uchwycił autor artykułu, starosta po odwołaniu poprzednika na tym stanowisku (w tym samym trybie - Rada Społeczna - Zarząd Powiatu) był zobligowany znaleźć kandydata na następcę dyrektora ZZOZ. Już w tym czasie zakład znajdował się w bardzo trudnej sytuacji finansowej z tendencją powiększania zadłużenia, co wynikało z obciążenia kosztami "ustawy 203", jak również ze złego, drastycznie pomniejszanego w porównaniu z rokiem 2002 kontraktu na usługi medyczne.
   Nadmienię, że proponowano to stanowisko kilku miejscowym osobom, ale je odrzuciły. I nic w tym dziwnego, bo przecież wszyscy zainteresowani znają przypadki dyrektorów ostrzeszowskiego ZZOZ z ostatnich 25 lat.
   Po zasięgnięciu licznych opinii zdecydowano się na kandydaturę Henryka Sicińskiego. Zadanie pierwszoplanowe, jakie postawiono kandydatowi, to powstrzymanie dalszego zadłużania szpitala, utrzymanie jego płynności finansowej, niedopuszczenie do jego upadłości prowadzącej do likwidacji.
   Kolejny element - to jego restrukturyzacja w celu ograniczenia kosztów.
   Wreszcie - na tyle, na ile jest to możliwe w takich warunkach - unowocześnienie placówki, przeprowadzenie remontów i adaptacji, a także zakup sprzętu medycznego - w celu poprawy jakości świadczonych usług medycznych dla mieszkańców Ostrzeszowa i powiatu.
   Zadania te wymagają uzyskania dobrej orientacji i znajomości wszystkich zagadnień dotyczących funkcjonowania ostrzeszowskiego szpitala i ZZOZ, a także - czasu.
   Dlatego też po ocenie pierwszego okresu działalności nowego dyrektora na koniec roku - ocenie comiesięcznej dotyczącej sytuacji placówki przez Zarząd Powiatu, Radę Rady Powiatu, a także Radę Społeczną ZZOZ podjęta została (zgodna z prawem zresztą) decyzja o przedłużeniu umowy na czas nieokreślony w trybie Kodeksu Pracy. Decyzję tę podjęto ze świadomością, że proces restrukturyzacji placówki jest sprawą trudną i z pewnością również konfliktogenną w odniesieniu do kwestii pracowniczych. Jednak niezbędną i konieczną dla ratowania szpitala.
   Wtedy i obecnie - Rada Społeczna i Zarząd stanowczo wkraczały i wkraczają w obszar proponowanych zmian restrukturyzacyjnych, jeżeli koszty społeczne tych działań były zbyt duże, a istniały inne alternatywne rozwiązania - co niejednokrotnie skutkowało ich wstrzymaniem.
   Minęły już trzy trudne lata takiego zarządzania placówką, nacechowane licznymi zmianami, także stałą obecnością tematu służby zdrowia w prasie lokalnej. Z pewnością najtrudniejsze dla pracowników ZZOZ.
   A od strony finansowej:
   - rok 2003 - wynik finansowy to minus 1.341,282 zł,
   - rok 2004 - to strata w wysokości 1.924,548 zł,
   Rok 2005 przyniósł już jednak wynik in minus 491.543 zł. Po odliczeniu amortyzacji w wysokości 488.181 zł saldo placówki jest prawie zerowe. Innymi słowy - ZZOZ w 2005 roku przestał się zadłużać.
   Ogólnie zobowiązania ZZOZ na dzień 31 maja 2006 roku wynoszą 4.729,991 zł. Należy uwzględnić w tej wielkości koszt wieloletniego kredytu termomodernizacyjnego (237.000 zł) oraz koszt pożyczek w celu wypłaty należności pracowniczych z "ustawy 203" (2.064,374zł), które wypłacone zostały z końcem maja 2006. Pamiętać należy, że jest szansa umorzenia przez państwo prawie 70% tej pożyczki. Zatem zadłużenie realnie związane z funkcjonowaniem placówki jest prawie o połowę niższe. Odsunięto również problem utraty płynności finansowej ZZOZ.
   Szpital w tym czasie zmienił również swój wygląd, osiągając wielkie oszczędności w wyniku termomodernizacji (zrobionej zresztą w 75% ze środków unijnych) oraz modernizacji systemu grzewczego. Radykalnie zmianie uległ również transport sanitarny. Mało kto pamięta już zdezelowane polonezy. Inaczej wygląda stołówka szpitalna, odcinek rentgenodiagnostyki dysponuje nowymi, lepszymi aparatami do zdjęć, szpital lepiej zabezpiecza pacjentów z wypadków - poprzez utworzenie oddziału anestezjologii i intensywnej terapii. Można wymienić jeszcze wiele innych odcinków gruntownie zmodernizowanych oraz zakupionych urządzeń itp. Często również dzięki sponsorom, których mimo wszystko udaje się pozyskać.
   Zrezygnowano z prowadzenia nierentownych odcinków działalności.
   Należy też podkreślić, że porównywalnie pomoc ostrzeszowskich samorządów dla szpitala jest mniejsza niż w innych powiatach.
   Zakończony został zatem pewien etap działań, a problemy to bardzo niestabilny kontrakt z Narodowym Funduszem Zdrowia, a także nieznane w szczegółach kierunki zmian w polskiej publicznej służbie zdrowia.
   Szanowny Panie.
   Rozumiem, że trudno wymagać od Pana gruntownej znajomości problematyki służby zdrowia. Nie można jej uzyskać poprzez lekturę gazet i sprawozdań Sesji Rady Powiatu ani z relacji osób w nich uczestniczących. Możliwe to jest natomiast poprzez analizę ekonomiczną, a także obserwację procesów zachodzących w placówkach służby zdrowia na terenie całej Polski. Zatem w tych kwestiach - proszę mi wybaczyć - więcej liczyć się będzie dla mnie opinia wiceministra zdrowia - Andrzeja Wojtyły, wicemarszałka odpowiedzialnego za służbę zdrowia lub też dyrektorów sąsiednich szpitali - niż Pana.
   Proponuję również zaprzestać "znęcania się" nad konferencją "Rola i perspektywy szpitali powiatowych", bo oprócz efektów medialnych, wymiany myśli o aktualnych trendach panujących w służbie zdrowia przyniosła ona ZZOZ długo oczekiwaną karetkę wraz z wyposażeniem.
   Bardzo proszę również zaprzestać straszenia czytelników sprzedażą szpitala - bo jest to możliwe jedynie przy ogłoszeniu upadłości tej placówki lub niezakwalifikowanie jej do sieci szpitali publicznych. Chaos, destabilizacja i "święta wojna", którą Pan propaguje, jest najlepszym sposobem do osiągnięcia takiego efektu.
   Kiedyś miał Pan zwyczaj składania mi wizyt w celu wyjaśnienia interesujących Pana kwestii. Otóż oświadczam Panu - nie był to zły pomysł.
   Pozwolę sobie nie ustosunkowywać się do Pana teorii zawartych w ostatniej części artykułu. Proponuję Panu w tej kwestii głębszą, osobistą refleksję.

Starosta Ostrzeszowski


1994 - 2007 © Borkow

s.cgi-i=czasostrzeszowski&r=ns.gif" tppabs="http://stat.4u.pl/cgi-bin/s.cgi?i=czasostrzeszowski&r=ns" width="1" height="1">