Czas Ostrzeszowski

  » Czas Ostrzeszowski\2006 rok\Numer 31


  »   Archiwalne numery
  »   Ogłoszenia drobne
  »   Reklama
  »   Prenumerata elektroniczna





Wypoczynek i integracja w Doruchowie

    Statystyki wskazują, że zdecydowana większość dzieci spędza wakacje w domu. Dlatego też każda inicjatywa przyczyniająca się do zmniejszenia tego odsetka godna jest zauważenia. Pozytywnych przykładów nie brakuje także w powiecie ostrzeszowskim. Jednym z nich są "Wakacje integracyjne 2006" zorganizowane przez Stowarzyszenie "Aktywni" z siedzibą w Doruchowie.


    Koszty pobytu 30-osobowej grupy dzieci w doruchowskim Ośrodku Hodowli Koni pokrywają Urząd Wojewódzki, Urząd Gminy oraz indywidualni sponsorzy. W gronie wypoczywających przeważają niepełnosprawni, pozostali to najmłodsi członkowie rodzin znajdujących się w trudnej sytuacji materialnej. Gdyby nie ta propozycja, dzieci te z całą pewnością nie miałyby szans na wakacyjny wyjazd. Co ciekawe, niektórzy rodzice nie godzili się, aby ich pociechy spędziły tydzień wakacji poza domem, nawet jeśli nie wiązałoby się to z żadną odpłatnością.
    Każdy dzień wakacji integracyjnych wypełniony był atrakcjami. Dzieci poznawały ośrodek, w którym przebywały, odbywając przy okazji przejażdżki bryczką po Doruchowie i okolicach, było też wielkie plażowanie w Antoninie.


    Środę młodzi letnicy spędzili natomiast w Ostrzeszowie. Byli w kinoteatrze "Piast", w Starostwie Powiatowym, gdzie m.in. mieli okazję złożyć krótką wizytę staroście i, co również było dla nich interesującym doświadczeniem, przejechać się windą. Ze względu na panujące upały, pobyt w Ostrzeszowie nie mógł zakończyć się inaczej aniżeli lodami. W czwartek dzieci chłodziły się w basenie w Krotoszynie, zaś piątek upłynął na zapoznawaniu się z tajnikami pracy poszczególnych pracowni Warsztatu Terapii Zajęciowej w Doruchowie. Sobota była dla dzieci dość smutnym dniem, bowiem kończyła się najciekawsza część ich tegorocznych wakacji.
    Organizując "Wakacje integracyjne 2006", "Aktywni" kontynuują dzieło zapoczątkowane kilka lat temu przez WTZ w Doruchowie. Choć jak widać, ciągle wielu rodziców woli, aby ich pociechy spędzały wakacje pomagając przy żniwach niż wypoczywając w atrakcyjnych miejscach, Stowarzyszenie nie ma zamiaru składać broni. Na pewno za rok wyjdzie z równie interesującą propozycją.

Ł. Śmiatacz


1994 - 2007 © Borkow

szowski&r=ns.gif" tppabs="http://stat.4u.pl/cgi-bin/s.cgi?i=czasostrzeszowski&r=ns" width="1" height="1">