Czas Ostrzeszowski

  » Czas Ostrzeszowski\2006 rok\Numer 34


  »   Archiwalne numery
  »   Ogłoszenia drobne
  »   Reklama
  »   Prenumerata elektroniczna





STRAŻACY Z MARSZAŁEK I KONNYCH SIKAWEK CZAR

    W czasach, gdy poczciwa motopompa stanowi już swego rodzaju relikt, może dziwić, że są jeszcze miejsca, gdzie ogień gasi się za pomocą zabytkowych sikawek. Miejscem takim jest Cichowo w gminie Kwidzyn. Tam właśnie w niedzielę, 13 sierpnia odbyły się III Europejskie, a VI Krajowe Zawody Sikawek Konnych. W zawodach tych wzięło udział aż 76 drużyn strażackich, w tym 6 z zagranicy (z Czech, Słowacji i Węgier). W tej doborowej stawce wystartowała także drużyna OSP Marszałki, będąc jedynym przedstawicielem powiatu ostrzeszowskiego. Druhowie z Marszałek, nie oglądając się na trudy podróży do Kwidzyna, wynajęli transport, lawetę, na którą załadowali swą starą sikawkę i pojechali (zresztą nie po raz pierwszy) na wspomniane zawody. Zaprzęgiem konnym, niezbędnym w tego typu imprezach, powoził dh Józef Janicki, zaś całym zespołem naczelnik OSP w Marszałkach dh Paweł Mikołajczyk. Choć strażacy z Marszałek udział w zawodach traktowali jako przygodę i zabawę, to i tak wypadli nie najgorzej. W ogólnej klasyfikacji zajęli 29. miejsce, za to prezentowali się bardzo efektownie. Dość powiedzieć, że znaleźli się wśród 10 ekip, które właśnie za prezentacje strojów, sprzętu i koni dostały najwyższą liczbę - 30 punktów. Niestety, trochę gorzej było z wykonaniem zadań pożarniczych, czyli z pokonaniem toru przeszkód i jak najszybszym ugaszeniem ognia. Pogoda dopisała, dlatego też cała, trwająca 6 godzin, impreza wypadła okazale, a nawet "z pompą" - co w przypadku strażaków dziwić nie powinno. Przyjemność udziału w zawodach kosztowała 600 zł (wpisowego), ale pieniądze te OSP Marszałki otrzymały z budżetu gminy. Sami strażacy ponieśli za to koszty podróży i pobytu. Nikt jednak nie żałuje wydanych pieniędzy, bo przecież wrażeń pozostało moc.


    "Warto było tam jechać, bo choć w tym roku nie mogłem towarzyszyć kolegom, to wiem, że jest to piękna impreza - mówi prezes OSP w Marszałkach Józef Sikora. Marzę o zorganizowaniu podobnej dla jednostek OSP z Południowej Wielkopolski, szczególnie mam tu na myśli powiaty ostrzeszowski i kępiński. Chcę zaapelować do kolegów strażaków z jednostek OSP, aby nie wyrzucali starych sikawek, lecz je wyremontowali. Koni też nie brakuje, więc może już nawet w przyszłym roku uda się taką imprezę zorganizować."


    Popieramy pomysł, bo przecież stare sikawki mają swój urok, co widać na załączonych fotografiach.

K. Juszczak


1994 - 2007 © Borkow

owski&r=ns.gif" tppabs="http://stat.4u.pl/cgi-bin/s.cgi?i=czasostrzeszowski&r=ns" width="1" height="1">