Czas Ostrzeszowski

  »  Strona główna


  »  Archiwalne numery
  »  Ogłoszenia drobne
  »  Reklama
  »  Prenumerata elektroniczna

statystyka

R    E    K    L    A    M    A



Numer 4/2007 - Czas Ostrzeszowski - Regionalny Tygodnik Informacyjny
KRWAWA SOBOTA NA DRODZE DO WOLNOŚCI

    62 lata temu mieszkańcami Ostrzeszowa wstrząsnęły wydarzenia, które przeszły do historii miasta. Wyzwolenie spod ponad 5-letniej okupacji hitlerowskiej okupione zostało dramatem pogrążającym w rozpaczy wiele ostrzeszowskich rodzin. 20 stycznia Niemcy, przeczuwając nieuchronny koniec okupacji Ostrzeszowa, wysyłają na ulice miasta patrole, które sieją postrach i śmierć. Napotkani ludzie zostają ściągnięci na Rynek przed posterunek żandarmerii, a niektórzy giną od kul hitlerowców. Tego jednego dnia, gdy wolność już pukała do drzwi, zabitych z rąk oprawców zostało 13 ostrzeszowian. Odtąd dzień ten nazywamy Krwawą Sobotą.


    Dla upamiętnienia tych wydarzeń i uczczenia pamięci poległych, co roku przed ratuszem odbywa się krótka patriotyczna uroczystość. Taka też miała miejsce w miniony piątek, 19 stycznia. Była wyjątkowo skromna, z symbolicznym udziałem młodzieży (z powodu ferii), z niewielkim udziałem władz samorządowych i grupką zawsze wiernych kombatantów. W samo południe, zaraz po wysłuchaniu hejnału Ostrzeszowa, przed ratusz przymaszerowały poczty sztandarowe, odśpiewano hymn państwowy. Nauczyciel historii w ZS n1 - Artur Suchy, opierając się o zapiski W. Grafa zamieszczone w "Zeszytach Ostrzeszowskich", przypomniał dramaturgię tamtych dni. Znowu odżywają chwile grozy, widzimy szalejące patrole niemieckie, tłumy bitych poniewieranych ludzi spędzanych przed ratusz. Padają nazwiska zabitych w okolicach ulic: Warszawskiej, Młyńskiej, w Rynku... Co roku do nich wracamy, ale warto i trzeba przywoływać pamięć o tych, przypadkowych wprawdzie, ale bohaterach, którzy swym życiem okupili nadchodzące wyzwolenie. Są to: Jan Kubasik, Ignacy Kubasik, p. Stempniewicz, Szczepan Biernat, Ignacy Biernat, Marian Strenk, Franciszek Poszwa, Alojzy Adamski, Józef Morawa, Zbigniew Biernacki, Walenty Płaczek, p. Rutkowski i młody chłopak Gruszka.
    "ŻYCIE WASZE OJCZYZNĘ WSKRZESIŁO" - czytamy napis na zbiorowej mogile na ostrzeszowskim cmentarzu, gdzie spoczywa większość pomordowanych tamtego dnia. Tam też, na ich mogiłę i kwatery ofiar II wojny światowej udała się z wiązankami kwiatów delegacja harcerzy. Na Rynku zaś, przed tablicą poświęconą ofiarom Krwawej Soboty złożyły kwiaty delegacje uczestniczące w uroczystości. Był wieniec od władz samorządowych miasta, powiatu i kombatantów, były kwiaty od posła A. Grzyba, a także delegacji młodzieży.


    "W niezliczonym zastępie bohaterów znaleźli się także mieszkańcy ostrzeszowskiej ziemi - mówił przewodniczący Rady Miejskiej - Edward Skrzypek. Miarą ich poświęcenia są mogiły rozrzucone po całym świecie. Jedną z ostatnich ofiar ponieśli tu, na ulicach naszego miasta w progu wyzwolenia." Przewodniczący podziękował także wszystkim uczestnikom uroczystości, a szczególnie kombatantom, "którzy po dziś dzień pełnią wierną służbę ojczyźnie".
    Odśpiewano Rotę, zwinięto sztandary - skromna uroczystość dobiegła końca, a jej uczestnicy rozeszli się w pośpiechu. A jednak sądzę, że warto robić takie okolicznościowe apele, by całkiem nie zapomnieć o tych, których krew znaczyła drogę do wolności.

K. Juszczak



© 2003 - 2017 Czas Ostrzeszowski ®